06-12-2016 r.

Ptasia grypa w Polsce


Na jednej z ferm gęsi w Deszcznie koło Gorzowa Wielkopolskiego wykryto ognisko wirusa ptasiej grypy. Zostały już wdrożone odpowiednie procedury. W wyniku zakażenia wirusem padło ponad 600 ptaków. Pozostałe zwierzęta znajdujące się na fermie zostały zutylizowane. Wojewoda Lubuski zwołał sztab kryzysowy oraz wydał rozporządzenie, w którym wyznaczono obszar zapowietrzony wokół ogniska choroby o promieniu ok. 3 km oraz obszar zagrożony wokół ogniska o promieniu ok. 10 km. Służbom weterynaryjnym, straży, inspekcji oraz władzom samorządowym zostały przydzielone odpowiednie działania.
Podobne ogniska wirusa pojawiły się także w hodowlach drobiu i u ptactwa dzikiego na terenie Europy. Wirus H5N8 zaatakował w Niemczech i Austrii i na Węgrzech. Pojawił się także w Szwajcarii, Holandii, Chorwacji i Danii.

Na początku listopada Główny Lekarz Weterynarii Włodzimierz Skorupski potwierdził, że w Polsce ptasią grypę wykryto u pięciu padłych dzikich kaczek wodnych i jednej mewy. Zwłoki zwierząt znaleziono na Jeziorze Dąbie w powiecie goleniowskim, w woj. zachodniopomorskim.
Inspekcja weterynaryjna informuje, że wszyscy hodowcy drobiu, szczególnie ci posiadający gospodarstwa położone w pobliżu zbiorników wodnych powinni stosować odpowiednie środki bioasekuracji minimalizujące ryzyko przeniesienia wirusa grypy ptaków do gospodarstwa. Przede wszystkim powinni zabezpieczyć paszę przed dostępem zwierząt dzikich i stosować odzież i obuwie ochronne. Poza tym drobiu nie należy karmić na zewnątrz budynków.
Do tej pory ptasia grypa pojawiła się w Polsce dwa razy. Od jesieni 2005 r. do wiosny 2006 r. atakowała jedynie dzikie ptactwo, m.in. w woj. kujawsko-pomorskim i lubuskim. Rok później wirus zdziesiątkował stada ptaków hodowlanych w woj. mazowieckim oraz warmińsko-mazurskim. Służby weterynaryjne zlikwidowały wówczas niemal 940 tys. ptaków oraz prawie 4 mln jaj. Straty hodowców drobiu z tego tytułu sięgnęły ponad 19 mln zł.

Źródło: agronews.com.pl
Opracowanie: Paweł Dopierała

Powrót