15-01-2018 r.

Wielkopolskie drogi do wolności



dr hr. Aleksander Szembek – zasłużony Polak, patriota,
dyplomata i działacz społeczny
(1886-1928)



W 2018 roku obchodzimy 90. rocznicę śmierci dr hr. Aleksandra Szembeka – patrioty, dyplomaty i działacza społecznego. Z tej okazji warto przybliżyć nieco sylwetkę tego wielkiego człowieka.
Aleksander urodził się 12 stycznia 1886 r. w Siemianicach (powiat kępiński). Jego rodzicami byli Piotr Szembek, bohater powstania styczniowego, poseł do Reichstagu oraz Maria z Fredrów – wnuczka słynnego Aleksandra Fredry, polskiego poety, pamiętnikarza i komediopisarza. Zdrobniale nazywano go Oleś. Miał dwie starsze siostry: Zofię i Jadwigę. W wieku 10 lat stracił ojca i na jego matkę spadł ciężar wychowania dzieci i kierowania majątkiem.
Edukacja Aleksandra nie odbiegała od schematów przyjętych w domach ziemiańskich – otrzymał staranne wykształcenie, ale przy tym silnie nasycone egzaltacją narodową i duchem idealistycznym. Mały Oleś chadzał w konfederatce, ucząc się w domu, a następnie w latach 1901-1905 uczęszczał do gimnazjum w Ostrowie Wielkopolskim. Wstąpił do tajnej polskiej organizacji samokształceniowej – Towarzystwa Zana. Wiosną 1905 r. miał zdawać maturę. Nic nie wskazywało, by mógł w tym względzie mieć trudności, gdyż był uczniem celującym. Tymczasem znalazł się w poważnych tarapatach. Mianowicie jesienią 1904 r. wspólnie z siostrą Zofią rozdawał na pograniczu wielkopolsko-śląskim polskojęzyczne książki dzieciom chłopskim, czym zainteresowała się niemiecka policja. Z tego powodu jego matura została odroczona do momentu zakończenia śledztwa. Ostatecznie śledztwo umorzono, gdyż stwierdzono, że rozdawane książki „nie zawierały idei podburzających”. Pozwolono mu zdawać maturę o pół roku później, lecz za to ze wszystkich przedmiotów i przed osobną komisją złożoną z 16 profesorów. Zdał ją więc dopiero jesienią 1905 r. i choć z wynikiem celującym, to w świadectwie maturalnym zamieszczono notę o niedojrzałości politycznej abiturienta. Matka Aleksandra, wojowniczo nastawiona do władz pruskich, nazwała tę notę „najpiękniejszą ozdobą świadectwa”.
Po maturze studiował we Wrocławiu, następnie w Lipsku oraz na uniwersytetach w Belgii i Francji. Wspomagał tam materialnie uboższych studentów z Polski. Pasjonował się ekonomią, ale poświęcił się dyplomacji. Do Paryża pojechał śladami ojca Piotra, który tam studiował, ale rzucił je na wieść o wybuchu powstania styczniowego. Aleksander doktoryzował się na Uniwersytecie w Louxain, na podstawie rozprawy, która zawierała obszerną i gruntowną analizę działalności zrzeszeń gospodarczych chłopów polskich w zaborze pruskim. Podobno książkę Szembeka czytało wielkopolskie ziemiaństwo z zainteresowaniem, ale ostatecznie jego wnioski przyjęto dosyć sceptycznie. Ich realizacja wymagała bowiem zmiany patriarchalnych stosunków na wsi, a to podcięłoby pozycję ziemiaństwa. W czasie studiów Aleksander starał się służyć matce radą w prowadzeniu majątku, zwłaszcza w obliczu groźby wywłaszczenia. Charakterystyczny jest w tym względzie list pisany z Paryża 24 grudnia 1907 r. Potępiał w nim myśl ugody z rządem pruskim jako cenę za odwrócenie niebezpieczeństwa wywłaszczeń, o czym zaczynali myśleć niektórzy właściciele ziemscy. Trafnie przewidywał, że rząd zdoła przeforsować w Sejmie ustawę uwłaszczeniową, mimo polskich protestów i złudzeń, iż do tego nie dojdzie. Marzył o solidnej, twardej kontrakcji polskiej. Przewidując, ze matka stanie się jedną z pierwszych ofiar wywłaszczenia, radził część majątku sprzedać okolicznym chłopom, których rząd pruski wywłaszczać nie będzie. "Będziemy mieć tę pociechę, żeśmy część Siemianic dla narodu uratowali, oddając ją dobrowolnie w ręce chłopów" – pisał do matki, gdy Szembekowie, mimo zmniejszenia majątku, zostali wywłaszczeni. Aleksander, podobnie jak jego matka, idealizował szlachtę i można mieć poważne obawy, czy nawet w obliczu wywłaszczenia, jego plan częściowej parcelacji majątków między chłopów zdobyłby szersze uznanie. Ostatecznie rząd pruski, choć zdołał przeprowadzić w Sejmie ustawę, nie odważył się jej zastosować, poza sporadycznymi przypadkami.
Objąwszy w 1910 r. zarząd siemianickiego majątku, Aleksander usiłował w nim i okolicy wprowadzić poznane na Zachodzie nowoczesne metody gospodarowania. Powtórzył również pewne instytucje socjalne. Przy ówczesnych stosunkach społeczno-gospodarczych działalność ta, prowadzona przede wszystkim przez kółka rolnicze, mogła przynieść tylko ograniczone rezultaty.
Szembek w czasie I wojny światowej starał się uczulić polskich polityków, przebywających w Europie Zachodniej na problem Śląska w związku z perspektywą określenia przebiegu zachodniej granicy przyszłej Polski. Odpowiednie materiały przekazywał za pośrednictwem francuskiego ambasadora w Petersburgu J. Noulensa, który potem stał na czele rozejmowej koalicji alianckiej podczas powstania wielkopolskiego. O zaangażowaniu Szembeków w tę sprawę świadczy fakt, ze nawet matka Szembeka rozmawiała na ten temat z Ignacym Paderewskim w Poznaniu.
W dniach 3-5 XII 1918 roku A. Szembek jako jedyny ziemianin z powiatu kępińskiego uczestniczył w obradach Sejmu Dzielnicowego w Poznaniu. Fakt jego wyboru na delegata dowodzi społecznego poparcia dla narodowej i niepodległościowej postawy Szembeków z Siemianic. O jego pradziadku, generale w powstaniu listopadowym mówiono: „Ufaj Szembekowi. Szembek nie zdradzi”. Za swą postawę Piotr Szembek został skazany w 1835 roku przez władze rosyjskie na konfiskatę dóbr.
Na sejmiku powiatowym w Kępnie 1 stycznia 1919 r. A. Szembek oświadczył, że nie uznaje władzy rządu pruskiego i demonstracyjnie opuścił salę obrad. Ponieważ nie udało się rozszerzyć powstania wielkopolskiego na Kępno i okolice, wobec przeważających tu sił niemieckich, wyjechał do Poznania z zamiarem wstąpienia do armii powstańczej. Okazało się jednak, że na służbę wojskową ma zbyt słabe zdrowie (dlatego też nie został zmobilizowany do armii pruskiej w czasie wojny). Jednakże z uwagi na jego fachowe wykształcenie powierzono mu kierownictwo resortu rolnictwa w Komisariacie Naczelnej Rady Ludowej. Został więc w istocie pierwszym wielkopolskim ministrem rolnictwa.
20 stycznia 1919 r. Naczelna Rada Ludowa przekazała, utworzoną jeszcze na prawie niemieckim, izbę rolniczą w polskie ręce i z tą datą mianowano Jana Chłapowskiego na pierwszego komisarycznego prezydenta. Po śmierci Chłapowskiego od 1 lipca 1919 roku funkcję kom. prezydenta Wielkopolskiej Izby Rolniczej objął dr hr. Aleksander Szembek.
Działania zbrojne powstania wielkopolskiego nie objęły swoim zasięgiem Kępna i okolic, a wytyczona po zawieszeniu tych działań linia demarkacyjna rozdzielająca walczące strony przebiegała aż 10 kilometrów na północ od Siemianic, pozostawiając je po stronie niemieckiej. Ostatecznie powiat kępiński znalazł się w granicach państwa polskiego, a szembekowskie Siemianice – na samym południowym krańcu Wielkopolski, tuż przy granicy z Niemcami.
Powiat kępiński został wyzwolony dopiero w 1920 r. przez płk Stanisława Thiela z Doruchowa. Jako prezes Izby Rolniczej Aleksander Szembek dążył do uporządkowania stosunków rolnych i przeciwstawiał się m.in. spekulacyjnemu obrotowi ziemią poniemiecką. Przebywając w Poznaniu brał udział w pracach zmierzających do utworzenia Narodowego Stronnictwa Ludowego, które ostatecznie powstało 6 lutego 1919 r. Partia ta głosząc równouprawnienie ludu oraz uznając go za podstawę i przyszłości narodu, starała się jednak zachować na wsi wpływ dworu i plebani oraz przeciwdziałać radykalizacji nastrojów wśród wielkopolskiego chłopstwa. Jego zdaniem chłopi nie byli jeszcze przygotowani do odegrania samodzielnej roli. Szembek wraz z innymi działaczami NSL myślał o kontynuacji XIX-wiecznej pracy organicznej. Był zainteresowany prowadzeniem Banku Ludowego w Siemianicach, dlatego nawiązał znajomości i kontakty z ks. Piotrem Wawrzyniakiem. Wiosną 1919 r., na łamach "Dziennika Poznańskiego", ogłosił artykuł pt.: "W sprawie reformy rolnej". Wystąpił w nim przeciwko traktowaniu reformy, jako doraźnej akcji politycznej i społecznej. Postulował opracowanie kompleksowego programu podniesienia dobrobytu w kraju. Opowiadał się za drogą ewolucyjnych przemian, był przeciwny radykalnym rozwiązaniom. Bał się rozdrobnienia ziemi i w jego konsekwencji zahamowania produkcji rolnej, uniemożliwienia postępu w tej dziedzinie, uwarunkowanego dużym areałem. Domagał się, aby problemy agrarne były rozpatrywane z uwzględnieniem perspektyw rozwoju przemysłu rolnego. Komentatorzy zarzucali Szembekowi, że problem reformy rolnej traktuje wyłącznie w kategoriach ekonomicznych i nie dostrzega politycznych i społecznych jej skutków. Jego wystąpienia w ówczesnej sytuacji były odbierane jako konserwatywne i wymierzone w program szybkiego rozwiązania jednej z najbardziej drażliwych kwestii odrodzonej Polski.


Oprócz działalności politycznej i społecznej oraz gospodarczej Aleksander Szembek działał także na polu kulturalnym i oświatowym. Z jego poznańskim okresem życia związany jest współudział w organizacji Uniwersytetu Poznańskiego. Już w listopadzie 1918 r. zaczął przygotowywać obszerny memoriał w sprawie utworzenia Wydziału Ekonomiczno-Społecznego i postulował, aby na nowej uczelni uwzględniono w szerokim stopniu problematykę życia społeczno-gospodarczego. Komisja organizacyjna Uniwersytetu Poznańskiego uznała jego racje, ale z różnych przyczyn zdecydowała, aby studia takie włączyć do studiów prawniczych. Szembek był później członkiem komisji, która utworzyła przy uniwersytecie Wyższą Szkołę Rolniczą, przekształconą w końcu na wydział Rolno-Leśny, dając podwaliny pod powstanie Akademii Rolniczej w Poznaniu.
Aleksander Szembek brał także udział w pracach międzynarodowej komisji, która dokonywała ustalenia powojennej granicy polsko-niemieckiej. Została ona utworzona na podstawie Traktatu Wersalskiego i w jej skład wchodzili przedstawiciele: Francji, Anglii, Włoch, Niemiec oraz Polski, której reprezentantem był właśnie Aleksander Szembek.
Był osobą kompetentną i dobrze postrzeganą przez Francję. Dobrze zorientowany w panujących realiach narodowościowych i społecznych, biegle władający językiem niemieckim i francuskim, określany w Paryżu mianem ,,przyjaciela Francji” z doktoratem francuskiej uczelni, był osobą ze wszech miar kompetentną i dobrze postrzeganą przez Francję – sojusznika, na którym Polsce szczególnie zależało. Oto co na temat pracy brata pisze Zofia: „Brat mój został naznaczony przedstawicielem Polski w Komisji Ententy i Niemiec, mającej wyznaczyć granicę między niepodległą Polską a Niemcami. Stanowisko odpowiedzialne i trudne. Zdawał sobie sprawę, jak mi mówił, że może ściągnąć na siebie niezadowolenie i zarzuty z różnych stron – ale kierował się tylko sumieniem”.
Nominację przyjął więc z dużym zatroskaniem, zdawał sobie bowiem sprawę z odpowiedzialności, a obawiał się krytyki oraz oskarżeń. Dodatkowym utrudnieniem dla polskiego negocjatora był fakt, że Anglicy i Japończycy nie orientowali się zupełnie w położeniu Polaków. Nieraz musiał dokonywać trudnych wyborów. Jak pisze Zofia "Kostów pozostał wówczas przy Niemcach, choć utrata bliskiej stacji kolejowej była utrudnieniem dla gospodarstwa, wolał jednak bronić ważniejszych z innych względów punktów...". Ostatecznie oceniono, że działalność dr Aleksanda hr Szembeka w komisji, była bardzo pozytywna. Wykazał duże zdolności dyplomatyczne, dobrą znajomość mentalności ludzi zachodu oraz języków zachodnich. Pozostawał w doskonałych stosunkach z przewodniczącym komisji, francuskim generałem Josephem Dupontem. Jaki był wkład A. Szembeka w zasięg i ostateczny kształt granicy Polski z Niemcami? Sprawa ta pozostaje niewyjaśniona i wymaga podjęcia szczegółowych badań. Nie mniej ocenia się, że dzięki jego zabiegom przesądzony został na rzecz Polski los przeszło 80 miejscowości.
Zachęcony rezultatami Szembek postanowił poświęcić się dyplomacji. Najpierw krótko pełnił funkcję naczelnika Wydziału Północnego w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, a w 1923 r. został radcą poselstwa polskiego w Paryżu, potem zaś ambasady. Zdjęcia Aleksandra Szembeka z 1924 r. w gronie komisarzy granicznych Włoch, Francji i Anglii świadczą o tym, że dalej zajmował się sprawami granic i ich korektami, które wymagały konsultacji stron. Po zamachu majowym w 1926 roku został niespodziewanie odwołany ze stanowiska. Nadzieje na powołanie do czynnej służby dyplomatycznej nie doczekały się spełnienia. Temat ten był przedmiotem korespondencji z Janem Szembekiem – wiceministrem spraw zagranicznych II RP. Wróciwszy do Siemianic czekał, gdzie mu wyznaczą nowy posterunek. Niestety czekanie przedłużało się...
Ostatnią jego czynnością w Siemianicach było rozpoczęcie przebudowy „szpitalika” dla wysłużonych pracowników zakładano w nim wodociągi i kanalizację. Paryż stał się celem jego ostatniej podróży. Wykład dotyczący jego nowej książki z zakresu ekonomii, który miał wygłosić w klubie Association France-Pologne, nie doszedł do skutku z powodu jego nagłej śmierci 2 lutego 1928 roku. Aleksander zmarł bezpotomnie w wieku 42 lat. Jego ciało zostało przewiezione z Paryża do Siemianic i spoczęło w rodzinnej krypcie siemianickiego kościoła.
W dniu 9 października 2009 r. XI Walne Zgromadzenie WIR III kadencji przyjęło uchwałę w sprawie ustanowienia wyróżnienia Wielkopolskiej Izby Rolniczej pod nazwą „Medalion im dr. Aleksandra hr. Szembeka za działalność na rzecz rolnictwa i rozwoju wsi wielkopolskiej”. Ustanawiając to wyróżnienie, Wielkopolska Izba Rolnicza pragnęła nawiązać do swej chlubnej poprzedniczki, jaką była działająca w odrodzonej Polsce ówczesna Wielkopolska Izba Rolnicza. Jednym z jej pierwszych prezesów był właśnie dr Aleksander hr. Szembek – zasłużony Polak, patriota, dyplomata i działacz społeczny zarazem.
Inicjatywę wydobycia z niepamięci tego zacnego wielkopolskiego rodu podjęło Towarzystwo Historyczne im. Szembeków. Współpraca Towarzystwa z naszą Izbą rychło zaowocowała decyzją o ustanowieniu dr Aleksandra hr. Szembeka patronem specjalnego wyróżnienia przyznawanego przez Wielkopolską Izbę Rolniczą. Do tej pory medalion im. Szembeka przyznano 95 osobom i instytucjom.


Kolejne pokolenia Szembeków z Siemianic dawały przykład Polakom, zwłaszcza w trudnym okresie zaborów, jak trwać i twórczo pracować. W dziele kultywowania tradycji, pracy organicznej i utrzymania polskości w południowej części Wielkopolski, jak i pobliskim Śląsku Opolskim, Szembekowie pełnili podobną rolę, jak Raczyńscy, Chłapowscy czy Działyńscy w Poznaniu. Warto zatem pielęgnować pamięć o rodzie Szembeków i przekazywać ją kolejnym pokoleniom.

Opracowanie: Grzegorz Wysocki

Wykorzystano obszerną część biografii Aleksandra Szembeka, autorstwa Prezesa Towarzystwa Historycznego im. Szembeków Władysława Ryszarda Szeląga, opracowanie Pawła Grzesiaka ze Słownika delegatów na Polski Sejm Dzielnicowy, Sprawozdanie WIR za lata 1919-20, informacje dostępne w Internecie, w tym z Wikipedii oraz materiały własne.

Powrót