25-01-2018 r.

Prace podkomisji nad projektem Prawa Łowieckiego zakończone


Organizacje ekologiczne, po słowach Henryka Kowalczyka Ministra Środowiska dotyczących planowanych zmian w Prawie łowieckim, liczyły na przełom w podejściu Rządu do nowelizowanego prawa. Posłanki opozycji zgłosiły szereg poprawek, które były w większości tożsame z postulatami ekologów i które zostały odrzucone na poprzednich spotkaniach. Tak stało się i teraz. Poprawki dotyczyły między innymi usunięcia kryterium kultywowania tradycji z katalogu przesłanek za ustaleniem listy gatunków łownych, wprowadzenie obowiązkowych strategicznych ocen oddziaływania na środowisko dla wieloletnich łowieckich planów hodowlanych, zakazu udziału w polowaniach dzieci, zakazu stosowania amunicji ołowianej czy tez wykreślenia przepisu pozwalającego karać osoby, które utrudniają polowania. Niestety zmiany zapowiedziane przez resort środowiska nie zostały złożone, choć jak zapewniali przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości prawdopodobnie zostaną przedstawione na posiedzeniu połączonych komisji OŚZNiL oraz RiRW, które maja kontynuować prace nad nowelizacją Prawa łowieckiego.

W trakcie posiedzenia posłowie jednogłośnie przyjęli tylko jedną poprawkę penalizującą kłusownictwo, którą zgłosiła przewodnicząca podkomisji Anna Paluch. Dotyczyła ona zapisu o zakazie zakładania narzędzi służących łowieniu, chwytaniu lub zabijaniu zwierzyny przez odniesienie do szeregu ustawowych wyjątków.

Ostatecznie posłowie przyjęli cały projekt – za głosowało sześciu posłów, przeciw było 3, nikt nie wstrzymał się od głosu. W trakcie obrad salę opuścili przedstawiciele organizacji ekologicznych, niezadowoleni z faktu niedopuszczenia ich do głosu i przebiegu komisji. Delegaci z Podlaskiej Izby Rolniczej dziękowali za odrzucenie poprawek dotyczących dzikich zwierząt w kontekście ASF. Jednakże dużej krytyce poddali zasady szacowania szkód łowieckich, które uznali za nieakceptowalne. Wśród zgłoszonych przez rolników postulatów znalazły się również kwestie dotyczące zwiększenia kompetencji izb rolniczych, stworzenia możliwości posiłkowania się przez wójta specjalistami z ODR-ów w procesie likwidacji szkód łowieckich oraz rozpatrywaniem odwołań przez osoby z wykształceniem rolniczym i doświadczeniem w szacowaniu.

W kwestii prawa łowieckiego, a co za tym idzie gospodarki łowieckiej, Wielkopolska Izba wielokrotnie interweniowała, przesyłała poprawki i propozycje zmian w przepisach prawnych. Zdaniem wielkopolskiego samorządu rolniczego obecna działalność organizacji ekologicznych jest w większości szkodliwa dla rolników i rolnictwa, co miało swoje odzwierciedlenia w wypowiedziach uczestników Forów rolniczo-łowieckich organizowanych w 2017 roku. Podczas Debaty podsumowującej fora w październiku 2017 r. w szczególności apelowano o stworzenie odpowiednich uregulowań prawnych definiujących szczegółowo odpowiedzialność odszkodowawczą, współdziałanie w ograniczaniu szkód, przedmiot szkody, metody szacowania, model finansowania. Apele dotyczyły również kwestii wspólnego działania i podejmowania przedsięwzięć, które wpłyną na polityków w zakresie unormowania sytuacji prawnej i nie będą antagonizowały relacji między rolnikami i myśliwymi. Zdaniem uczestników zebrania podstawą rozwiązania problemów ze szkodami jest opracowanie dobrego, kompromisowego prawa. Szczegóły wspólnych ustaleń z debaty znajdują się na stronie WIR.

Przyjęte rozwiązania w projekcie mają na celu realizację wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2014 roku, który wskazał na niedostateczną ochronę praw właścicielskich w obowiązujących przepisach. Zgodnie z tym sejmik województwa w drodze uchwały będzie dokonywał podziału na obwody łowieckie, po zasięgnięciu opinii dyrektorów regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych, Polskiego Związku Łowieckiego oraz właściwą izbą rolniczą. Kolejnym krokiem jest uzgodnienie uchwały z wojewodą. Każdy właściciel bądź użytkownik wieczysty będzie jednak mógł wnieść uwagi do projektu uchwały. Założono również możliwość wystąpienia do sądu z wnioskiem o ustalenie zakazu wykonywania polowania na ich nieruchomości, powołując się na klauzulę sumienia. Właściciele nieruchomości, zgodnie z przyjętymi przepisami, będą mogli dochodzić odszkodowań, jeżeli obwód łowiecki uniemożliwi bądź istotnie ograniczy dotychczasowy sposób korzystania z ich nieruchomości.

Szacowaniem szkód, zgodnie z przyjętym projektem, miałyby się zająć komisje złożone z przedstawiciela poszkodowanego, koła łowieckiego i reprezentanta gminy, a odszkodowania byłyby wypłacane przez koła łowieckie. Od decyzji komisji będzie można się odwołać do nadleśniczego, a od orzeczenia nadleśniczego do sądu.

Barbara Idczak
Biuro WIR

Powrót