14-05-2018 r.

Szkody łowieckie – nierozwiązany problem


Takie wypowiedzi dominowały w trakcie konferencji na temat zmian w Prawie łowieckim, która odbyła się w dniu 11 maja br. w siedzibie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego. Organizatorzy, czyli Krzysztof Grabowski Wicemarszałek Województwa Wielkopolskiego oraz Piotr Walkowski Prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej zauważając istotę problemów, z jakimi borykają się szacujący szkody, wystosowali zaproszenie na konferencję do Henryka Kowalczyka Ministra Środowiska. Niestety nikt z Ministerstwa Środowiska nie skorzystał z zaproszenia. Licznie przybyli natomiast przedstawiciele urzędów miast i gmin, sołtysi, rolnicy oraz przedstawiciele kół myśliwskich, dla których obecnie obowiązujące przepisy są nieprecyzyjne i niejasne.


Krzysztof Grabowski w swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na olbrzymie zadanie, jakie stoi przed Urzędem Marszałkowskim, a mianowicie konieczność przeprowadzenia ponownego podziału na obwody łowieckie do 20 marca 2020 roku, obecnie jest ich 502, w tym 387 polnych i 115 leśnych. Urząd Marszałkowski wypłaca odszkodowania za starty spowodowane przez zwierzynę łowną na terenach wyłączonych z obwodów i takich spraw w 2017 roku było 50, wypłacono 368 tys. zł, w stosunku do 2016 roku odnotowano znaczący wzrost kwoty wypłaconych odszkodowań.


Piotr Walkowski Prezes WIR zauważył na bardzo krótką drogę procedowania nowej ustawy oraz ilość wprowadzonych zmian. Niestety nie poszły one w kierunku pożądanym przez rolników i myśliwych i jak się okazało również dla jednostek samorządowych. Obecny kształt, jaki przybrała nowelizacja, jest wygraną gremiów ekologicznych, a problemy rolników i myśliwych zeszły na dalszy plan. Wielkopolska Izba Rolnicza już od momentu rozpoczęcia prac nad tą ustawą, czyli od 2016 roku, wysyłała do rządzących swoje stanowiska w tej sprawie, zauważając problemy, jakie niosą propozycje zmian, ale też i możliwe rozwiązania. Samorząd rolniczy stoi na stanowisku, że oba środowiska rolnicze i myśliwskie muszą ze sobą współpracować, a nie antagonizować się. I tak w roku 2017 przeprowadzono cykl spotkań w powiatach środowiska rolniczych i myśliwskich, które pozwoliły na wypracowanie wspólnych wniosków przesłanych do Ministerstwa Środowiska i Ministerstwa Rolnictwa. WIR w ramach obecnych działań związanych z nowelizacją ustawy Prawo łowieckie w dniu 25 kwietnia br. podczas obrad Walnego Zgromadzenia podjęła stanowisko w sprawie tejże nowelizacji oraz wystosowała pismo do Mateusza Morawieckiego Premiera RP w sprawie problemów i niejasności, jakie ona niesie.

Kolejny prelegent Zbigniew Zieliński Przewodniczący Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Poznaniu, który był również reprezentantem pozostałych ZO w Wielkopolsce, zauważył iż w procesie odszkodowawczym brak jest wsparcia Skarbu Państwa. Ze 100% zwierzyny w polskich lasach PZŁ pozyskuje tylko 25% pogłowia, a konsekwencje finansowe ponosi środowisko myśliwskie w całości. W roku 2017 myśliwi wypracowali społecznie 3,5 mln godzin, z czego 60% stanowiło szacowanie szkód. W ubiegłym roku tylko w 100 przypadkach szacowania szkód łowieckich nie osiągnięto porozumienia i zakończyły się one sprawami sądowymi. Jest to ułamek w stosunku do 60 tys. szacowań. Spory wynikały z obu stron. Z. Zieliński zauważył na paradoks przepisów, gdyż z jednej strony koła łowieckie są zobowiązane do ochrony pół i uczestniczą w szacowaniu, z drugiej jednak strony wprowadza się wiele zakazów min. zabrania się straszenia i płoszenia zwierzyny.


Ireneusz Niemiec Zastępca Dyrektora Regionalnego Lasów Państwowych w Poznaniu przedstawił po krótce obecnie obowiązujący proces szacowania szkód wraz z procesem odwoławczym, w którym uczestniczy przedstawiciel izby rolniczej i zaznaczył, że jego zdaniem samorząd rolniczy powinien uczestniczyć już od pierwszych prac związanych z szacowaniem. Od 8 maja ruszyły szkolenia organizowane przez Lasy Państwowe dotyczące szacowania szkód łowieckich. Do przygotowania merytoryki szkoleń zostali zatrudnieni specjaliści w tej dziedzinie, miedzy innymi biegli sądowi. Szacowane jest, że w całym kraju zostanie przeszkolone około 40-50 tys. osób.

Jarosław Maciejewski Prezes Zarządu Wojewódzkiego Stowarzyszenia Sołtysów Województwa Wielkopolskiego zauważył, iż to sołtysów problem szacowania szkód dotyka najbardziej, gdyż w większości przypadków sołtys nie jest nawet rolnikiem. Zdaniem J. Maciejewskiego szacowanie jest roszczeniem majątkowym mającym charakter świadczenia i sołtys jako osoba wyznaczona będzie zobowiązana do ponoszenia jego konsekwencji. Prezes Maciejewski pytał dlaczego sołtys ma wykonywać zadania szacowania w wolontariacie jako przedstawiciel rządu, bo nie jest to zadanie gminy? Sołtys ma reprezentować interes publiczny, a nie państwowy! Stowarzyszenie Sołtysów Województwa Wielkopolskiego liczy 1800 z 4000 sołectw w Wielkopolsce i jego członkowie zdecydowali o przyjęciu dwóch stanowisk dotyczących stanowczego sprzeciwowi dotyczącego przedmiotowego traktowania sołtysów i wniesienia zmian w obowiązującej ustawie oraz dotyczącego odmowy szacowania szkód przez sołtysów.


Po części wystąpień rozgorzała dyskusja dotyczą szacowania szkód łowieckich. Zebrani na sali zauważali, iż oprócz faktu, że sołtys wykonuje zadania szacowania społecznie, to do momentu otrzymania zaświadczenia o odbyciu szkolenia sołtys nie posiada żadnych kwalifikacji i przy sprawach sądowych proces szacowania może być zakwestionowany. Ireneusz Niemiec z LP przekazał zebranym, że w wypadku braku sołtysa podczas szacowania, protokół z niego będzie nieważny dla Lasów Państwowych w przypadku odwołania. Poruszono również konieczność ubezpieczenia sołtysa od odpowiedzialności cywilnej i jego kosztów. Przedstawiciele gmin dziękowali członkom Wielkopolskiej Izby Rolniczej za pomoc i zaangażowanie w tych trudnych sprawach. Pojawił się również rozdźwięk pomiędzy obecnymi na sali przedstawicielami sołectw, gdyż jedni byli za zdecydowanym odstąpieniem od szacowania, drudzy wyrażali pogląd, iż nie należy rolnika zostawiać z problemem, gdyż to on będzie najbardziej poszkodowany – przez zwierzynę i brak rekompensaty finansowej za szkody.


Ryszard Napierała Prezes Poznańskiego Okręgowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych z siedzibą w Poznaniu zaznaczył, że wszystko zależy od szacującego i rolnika. Zwierzęta muszą mieć swoje miejsce w środowisku, również na naszych polach, a myśliwy i rolnik to „naczynia połączone”. Należy pokazać, że prawo funkcjonuje nieudolnie, ale nie zadzierajmy między sobą – apelował R. Majewski.

Zebrani uczestnicy spotkania zauważyli, iż w przepisach brak jest szczegółów dotyczących wyłączeń z obwodów łowieckich, między innymi jak te obszary powinny być oznakowane, co na tym terenie jest dopuszczalne, a co nie (np. czy dopuszcza się dochodzenie postrzałka?).


W związku z brakiem na spotkaniu przedstawiciela Ministerstwa Środowiska uczestnicy spotkania zwrócili się z prośbą do Krzysztofa Grabowskiego Wicemarszałka Województwa Wielkopolskiego o przekazanie Ministrowi Środowiska sprawozdania i wniosków z konferencji.

Barbara Idczak
Biuro WIR

Powrót