25-03-2019 r.

Opiniowanie Rocznych Planów Łowieckich za nami


21 marca mija termin składania rocznych planów łowieckich u właściwych nadleśniczych Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe przez dzierżawców obwodów łowieckich. Przygotowanie rocznych planów łowieckich poprzedzone jest inwentaryzacją zwierzyny sporządzoną do dnia 10 marca każdego roku.

Zgodnie ze znowelizowaną ustawą Prawo łowieckie izba rolnicza uzyskała uprawnienie do uczestnictwa w inwentaryzacji zwierzyny w toku prac nad rocznymi planami łowieckimi. Samorząd rolniczy także opiniuje te plany. W związku z powyższym Wielkopolska Izba Rolnicza już od ubiegłego roku apelowała do Ministra Środowiska o przedsięwzięcie konkretnych działań, które umożliwiły by właściwe, merytoryczne przygotowanie się członków izby rolniczej do tych obowiązków, a także o wzajemną współpracę w tej tematyce pomiędzy Państwowym Gospodarstwem Leśnym Lasy Państwowe, Polskim Związkiem Łowieckim oraz samorządem rolniczym. Niestety liczne apele WIR pozostały bez odpowiedzi.

W związku z zaistniałą sytuacją oraz biegnącymi ustawowymi terminami inwentaryzacji oraz zatwierdzania rocznych planów łowieckich, Zarząd WIR spotkał się z Przewodniczącymi Zarządów Okręgowych PZŁ z Wielkopolski, celem wypracowania wspólnych rozwiązań, które umożliwiły by sprawne działania w tej kwestii. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu delegatów WIR, pracowników, wszystkich łowczych okręgowych PZŁ oraz przedstawicieli kół łowieckich z naszego regionu, proces opiniowania rocznych planów łowieckich przebiegł bezproblemowo w oparciu o wzajemny szacunek i zrozumienie. Wielkopolska Izba Rolnicza zaopiniowała 474 rocznych planów łowieckich na rok gospodarczy 2019/2020, w tym 8 negatywnie. Niestety nie mamy informacji o ilości zwierzyny na obwodach będących w zarządzie Ośrodków Hodowli Zwierzyny w Wielkopolsce, a na tych terenach rolnicy zgłaszają największą ilość szkód w uprawach rolnych. W realizację procesu opiniowania WIR zaangażowała ponad 1200 roboczogodzin zatrudnionych pracowników (koszt ponad 36.000,00 zł), ponad 2500 roboczogodzin delegatów izby (koszt wolontariatu to ponad 37.500,00 zł), koszty telefonów, korespondencji, materiałów biurowych oraz eksploatacyjnych, podróży służbowych oraz nadzoru - to kolejne 20 tys. złotych. Reasumując: Wielkopolska Izba Rolnicza na ralizację akcji opiniowania rocznych planów łowieckich musiała wyasygnować blisko 100 tys. zł, natomiast Minister Środowiska oraz podległe jemu służby nie raczyły nawet odpowiedzieć na kierowane do nich pisma wielkopolskiego samorządu rolniczego.

Przeprowadzona w terenie inwentaryzacja zwierzyny, zgodnie z zapisami ustawy, mogła odbywać się przy współudziale przedstawicieli właściwej izby rolniczej po uprzednim ich zawiadomieniu. Z obserwacji samych rolników wynika, że populacja niektórych gatunków jest znacznie wyższa niż przedstawiona w inwentaryzacji. Zdaniem wielkopolskiego samorządu rolniczego głównym powodem nadmiernego stanu zwierzyny łownej i w związku z tym wzrastającej ilości szkód, są Lasy Państwowe. Z tego też względu LP powinny zaangażować środki własne na działania w zakresie ochrony przed zwierzyną łowną i chronioną, a także partycypować w wypłacanych szkodach łowieckich, gdyż to rolnicy ponoszą najwięcej strat z tytułu prowadzonej gospodarki łowieckiej. Zdaniem WIR Lasy Państwowe oraz Ministerstwo Środowiska odpowiadają także za wprowadzenie gatunków obcych do ekosystemów takich jak muflon oraz nadmiernego zwiększenia populacji zwierzyny chronionej takiej jak wilk czy bóbr, które powodują coraz większe szkody w rolnictwie. Kolejne problemy wynikające z realizacji ustawy Prawo łowieckie przed nami, chociażby związane z szacowaniem szkód łowieckich oraz wyznaczaniem granic obwodów łowieckich i braku rozporządzeń wykonawczych z tym związanych.

Niestety brak jakiejkolwiek reakcji ze strony Ministerstwa Środowiska i Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe, a co za tym idzie brak wyraźnych wytycznych oraz regulacji, spowodował nerwowość obu środowisk i początkowy brak zrozumienia dla problemów, które pojawiły się z każdej ze stron. Tylko dzięki zaangażowaniu samorządu rolniczego oraz przedstawicieli Polskiego Związku Łowieckiego udało się w Wielkopolsce właściwie wywiązać z ustawowych obowiązków. Z bardzo dużym niepokojem obserwujemy opieszałe działania Ministerstwa Środowiska, nie służą one żadnej ze stron – ani rolnikom, ani myśliwym.

Biuro WIR


Powrót