Prof. dr hab. Tadeusz Konopiński - Wielkopolanin, wspaniały człowiek, wielki patriota i autorytet


Prof. Konopiński

Pomimo różnicy wiekowej, do napisania tego opracowania zmusił mnie fakt, że obaj pochodzimy z Wielkopolski. Pan Profesor urodził się w
1894 r. w Wonieściu koło Śmigla, w powiecie Kościan, a ja urodziłem się w 1947 r. w Kobylinie, w powiecie krotoszyńskim.

Będąc uczniem Liceum Ogólnokształcącego im. Hugona Kołłątaja w Krotoszynie w latach 1961-1965, często słyszałem od kolegów, pochodzących z okolic Jarocina, że właścicielem Panienki - majątku (co na owe czasy było pewnym ewenementem ze względu na dużą posiadłość prywatną, akceptowaną przez państwo) jest Profesor Tadeusz Konopiński, pracujący we Wrocławiu. Koledzy studiujący w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych w Wyższej Szkole Rolniczej we Wrocławiu przybliżyli mi sylwetkę człowieka, z którym mieli zajęcia, a który miał wtedy za sobą szereg ważkich osiągnięć w swoim życiu. Po ukończeniu studiów w 1972 r. zostałem zatrudniony na etacie asystenta w Zakładzie Hodowli Trzody Chlewnej Akademii Rolniczej we Wrocławiu u śp. Pana prof. dr hab. Jerzego Kotlińskiego, uważającego się za ucznia Profesora Tadeusza Konopińskiego i zarazem serdecznego przyjaciela domu. W tym to środowisku miałem okazję pełniejszego zapoznania się z życiorysem i dokonaniami nieżyjącego już wtedy Profesora Tadeusza Konopińskiego.

Do 2005 r. jedna z sal seminaryjnych w gmachu głównym Uczelni przy ul. Norwida 25/27 nazwana była imieniem Prof. Tadeusza Konopińskiego (fragment sali z portretem Profesora - autorstwa Pana Profesora Ludwika Szopy).

Portret Profesora
Zdjęcie wykonane przez autora w 1978 r.

Życie Profesora było bogate w dokonania, które na trwałe wpisały się w historię naszego kraju i Europy. Szczególnego znaczenia nabiera okres Polski międzywojennej 1918-1939. Pełniąc funkcję Dyrektora Wielkopolskiej Izby Rolniczej w Poznaniu (od 1921 r. do 1939 r.) dał się poznać nie tylko jako uzdrowiciel i krzewiciel polskiego rolnictwa, ale również jako wyjątkowo uzdolniony organizator części rolniczej Pierwszej Powszechnej Wystawy Krajowej zorganizowanej w Poznaniu w 1929 r. Z dostępnej literatury, opartej na wspomnieniach Profesora T. Konopińskiego z czasu organizacji wystawy (Rolnictwo na P.W.K. - odbitka Dziennika Poznańskiego z 1929 r.) można odczytać same pozytywne cechy stanowiące o zdolnościach i wielkości tego człowieka. Sądzę, że zapał do zorganizowania P.W.K. mógł wynikać z wyjątkowej postawy patriotycznej Pana Profesora, o czym świadczyć może jego wypowiedź, że cyt.: "Nie można sobie wyobrazić, aby jakiekolwiek-bądź młode państwo nie uczciło 10 lecia swej niepodległości jakimś uroczystym aktem, dokumentującym wobec całego świata, że po wiekowej niewoli krótki okres samodzielności godnie wykorzystało dla utrwalenia swego stanowiska mocarstwowego, rozwoju gospodarczego oraz wewnętrznej konsolidacji. Aktem takim w Polsce jest Powszechna Wystawa Krajowa" - koniec cytatu. Innym argumentem, jakiego użył Profesor przy organizacji części rolniczej wystawy na PWK było hasło: "Rolnictwo podstawą bytu Polski".

W tamtych czasach, kiedy organizowano wystawę, w rolnictwie zatrudnionych było aż 65% społeczeństwa, które dostarczało, jak podkreślił Profesor, cyt. "aż 75% kwalifikowanego kontyngentu rekruckiego, a którego produkcja wynosiła 71% ogólnej produkcji, a eksport stanowił 61% ogólnego eksportu" - koniec cytatu.

Wystawa mogła być zorganizowana dzięki bezinteresownej ofierze ówczesnych rolników, dla których Dyrektor Wielkopolskiej Izby Rolniczej Prof. T. Konopiński był wielkim autorytetem. Zorganizowanie PPWK w 1929 r. potwierdziło ogromny autorytet Profesora nie tylko u wielkopolskich władz administracyjnych, ale również u rolników w całym kraju. Uzyskanie wówczas kontaktu ze wszystkimi organizacjami rolniczymi i nastawienie ich na pracę wystawową było pierwszym etapem działania dyrekcji działu rolniczego. Dylematem dla Profesora było rozwiązanie "formy", w jakiej rolnictwo miało być zaprezentowane na wystawie. W grę wchodziło regionalne lub też branżowe przygotowanie wystawy. Za pierwszym przemawiała znacznie większa łatwość organizacyjna, gdyż ujmując wystawę rolniczą regionalnie, jak zaznaczył Profesor cyt. "dyrekcja działu rolniczego mogłaby wygrać moment szlachetnego współzawodnictwa poszczególnych ziem, zdopingować wysiłek lokalnych reprezentacji rolniczych, a tym samym zrzucić z siebie ciężar pracy, zatrzymując funkcje regulatora całej akcji, która raz pchnięta z miejsca potoczyłaby się samodzielnie". Takiego ujęcia organizacji wystawy Profesor sobie nie wyobrażał, ponieważ uważał że mogłoby to przynieść w rezultacie jak najbardziej opłakane skutki, wypaczając ogólne cele organizowanej Pierwszej Powszechnej Wystawy Krajowej w 1929 r. w Poznaniu. W uzasadnieniu rezygnacji przez organizatorów takiej formy wystawy czytamy (są to słowa Profesora): "Pamiętajmy, że poważnie gospodarczo i nieturystycznie zainteresowana część publiczności krajowej lub zagranicznej, o którą nam przede wszystkiem chodzi, nie będzie szukała na P.P.W.K. folkloru, nie będzie sentymentalnie rozczulać się nad burakiem znad Gopła lub lnem znad Dzisny, lecz będzie szukała całokształtów, interesujących ją w poszczególnych wypadkach dziedzin, będzie chciała wyrobić pojęcie o interesującej ją gałęzi naszej produkcji. Tymczasem przy regionalnem ujęciu wystawy rolniczej zwiedzający zgubiłby się w dziesiątkach pawilonów, odniósłby wrażenie czysto fragmentaryczne i po powrocie do domu z pewnością nie potrafiłby sobie zdać sprawy z całokształtu interesującej go gospodarczo dziedziny, co było istotnym celem jego wycieczki". Przeciw regionalizmowi na wystawie przemawiała obawa Profesora: "aby zachodnio-polskiemu rolnictwu nie postawiono zarzutu, że źle zrozumiało swe obowiązki gospodarza". Należy sobie zdać sprawę z tego, że odsetek tzw. "kulturalnych warsztatów rolniczych" w Wielkopolsce był wtedy niewspółmiernie większy w stosunku do innych ziem Polski, czego rezultatem, przy regionalnym ujęciu wystawy, byłoby jaskrawe dominowanie w dziale rolniczym samego gospodarza.

Szeroka wiedza organizatora wystawy i bogate doświadczenie praktyczne, autorytet, przyczyniły się do tego, że pomimo szeregu trudności, szczególnie natury finansowej, dział rolniczy na P.P.W.K. w 1929 r. wyglądał imponująco. Walkę o "prestige rolnictwa" Profesor Tadeusz Konopiński porównał do "drogi krzyżowej tworzenia reprezentacji rolnictwa na P.P.W.K". Pierwsza Powszechna Wystawa Krajowa zorganizowana w 1929 r. w Poznaniu odniosła wielki sukces krajowy i międzynarodowy. Dzieło Profesora i polskich rolników podziwiał cały świat, a wśród nich przedstawiciele rządów, a nawet głowy koronowane (Przegląd hodowlany, 1989, 12,23-25).

Dla przykładu można podać kilka cyfr, ilustrujących rolnictwo na pierwszej P.P.W.K. w Poznaniu w 1929 r.:

  1. Pawilon Organizacji Rolniczych (1710 m kw.): Centralne województwa i Kresy zajmowały 51%, Małopolska - 13%, Zachodnie ziemie Polski - 36% metrażu.
  2. Pawilon Produkcji Roślinnej (3600 m kw.): Centralne województwa i Kresy zajmowały 27,4%, Małopolska 12,5%, Zachodnie ziemie 60,1% metrażu.
  3. Nasiennictwo na wolnym polu (9800 m kw.): Centralne województwa 51%, Kresy - Małopolska - Zachodnie ziemie 49% metrażu.
  4. Doświadczalnictwo rolnicze (500 m kw.) Centralne województwa 52%, Kresy 10%, Małopolska 18%, Zachodnie ziemie 20% metrażu.
  5. Melioracje (brak danych).
  6. Leśnictwo (1080 m kw.) Centralne województwa 76%, kresy 7%, Małopolska 5%, Zachodnie ziemie 12% metrażu.
  7. Łowiectwo(1090 m kw.)Centralne województwa 24%, Kresy 6%, Małopolska 31%, Zachodnie Ziemie 39% metrażu.
  8. Przemysł drzewny (1500 m kw.) Centralne województwa 58%, Kresy 8%, Małopolska 20%, Zachodnie ziemie 14% wystawców.
  9. Pawilon "Związku Ziemian"(350 m kw.) Pałacyk ten okalał ogród o powierzchni 4000 m kw.. Tutaj były reprezentowane wszystkie związki ziemian.
  10. Ziemianki i Włościanki (300 m kw.) W pawilonie tym reprezentowane były wszystkie organizacje ziemianek i włościanek z całej Polski.
  11. Nawozy sztuczne (250 m kw.).
  12. Gospodarstwo hodowlane o powierzchni 8100 m kw. (stajnia - 12 koni, obora - 18 sztuk bydła z wzorową gnojownią, silos, chlewnia - 50 świń, kurniki - 100 sztuk drobiu).
  13. Mleczarstwo i jajczarstwo (892 m kw.) Centralne województwa 61%, Kresy - Małopolska 15%, Zachodnie ziemie 24%.
  14. Pawilon Produkcji Zwierzęcej (489 m kw.) Centralne województwa 79%, Kresy i Małopolska 4%, Zachodnie ziemie 17% metrażu.
  15. Pawilon Ogrodnictwa (500 m kw.) Centralne województwa 70%, Kresy - Małopolska 15% i Zachodnie ziemie 15% metrażu.
  16. Ogrodnictwo na wolnym polu (28988 m kw.) Centralne województwa 58%, Kresy - Małopolska 15%, Zachodnie ziemie 29% metrażu.
  17. Pawilon Ministerstwa Rolnictwa (1100 m kw.)
  18. Pawilon Ministerstwa Reform Rolnych (625 m kw.)
  19. Pawilon Państwowego Banku Rolnego (350 m kw.)
  20. Pawilon Meteorologiczny (150 m kw.)
  21. Pawilon Oświaty rolniczej, kino wiejskie (250 m kw.)
  22. Pawilon Jedwabnictwa (85 m kw.)
  23. Maszyny rolnicze (5500 m kw.)

Z przemysłu rolnego prezentowały się: cukrownictwo na 625 m kw. i krochmalnictwo na 100 m kw. (żródło: Ilustracje Poznańskie, 1930).

Jako Dyrektor Wielkopolskiej Izby Rolniczej umiał nawiązać bardzo szybko kontakty z rolnikami, a przede wszystkim trudniącymi się produkcją zwierzęcą oraz z napotkanymi w swoim życiu ludźmi. Poniżej zamieszczona kreskówka jest potwierdzeniem w nawiązywaniu kontaktów z ludźmi.

Rysunek

Przed PPWK, Profesor Tadeusz Konopiński już wcześniej w Poznaniu zorganizował 3 wystawy opasów. Na pierwszej wystawie w 1925 r. prezentowano 163 sztuki bydła, 46 świń i 70 owiec. Rok później na wystawie opasów zgromadzono 102 sztuki bydła, 69 świń i 80 owiec. Z kolei w 1927 roku wystawiano 181 sztuk bydła, 64 świnie i 62 owce.

Jednak w 1929 roku na PPWK pokazano 221 sztuk bydła opasowego, 117 świń i 81 owiec. Oprócz tej liczby zwierząt, na wystawie prezentowano zwierzęta hodowlane pochodzące z całego kraju. W tabeli przedstawiono liczebności i pochodzenie czterech gatunków zwierząt domowych.

Region kraju

konie

bydło

świnie

owce

Centralne województwa

65

236

106

77

Kresy

83

53

-

-

Małopolska

85

206

117

-

Śląsk i Pomorze

25

206

66

368

Wielkopolska

682

346

146

84

Razem

940

1047

435

529

Dane z opisu działu zwierzęcego na PPWK mogły wbić w dumę polskiego rolnika, bo porównując je z innymi wystawami rolniczymi za granicą były imponujące. Dla przykładu wystawa rolnicza zorganizowana przez Szwedów w Göteborgu w 1923 r. zgromadziła 316 sztuk koni, 328 sztuk bydła, 321 sztuk świń i 201 sztuk owiec. Później organizowane wystawy we Wrocławiu (1926 r.), w Dortmundzie (1927 r.), w Pradze (1928 r.) i Lipsku (1928) nie miały takiej ilości zwierząt, jaką zgromadzono na P.P.W.K. w Poznaniu w 1929 roku. Za przyczyną Profesora, który przez 2 lata przygotowywał dział rolniczy wystawy, Polska osiągnęła wielki sukces i rozgłos na arenie międzynarodowej.

Upór i sukcesywne dążenie do obranego celu, zdolności wizjonerskie, bogata wiedza teoretyczna i praktyczna Profesora Tadeusza Konopińskiego zostały dostrzeżone poza granicami Polski. W 1939 r. Belgowie powołują go na stanowisko dyrektora Międzynarodowej Wystawy Rolniczej w Liegé. Pomimo, że był to rok wybuchu II wojny światowej, wystawa ta odniosła również wielki sukces międzynarodowy.

W latach 1939-1945 w okresie okupacji, Pan profesor odważnie podejmujący walkę z okupantem, prowadził tajne nauczanie. Zaraz po wojnie w 1945 r., jako jeden z pionierów, organizował Wydział Medycyny Weterynaryjnej oraz Wydział Rolny na tworzącym się wówczas Uniwersytecie i Politechnice we Wrocławiu. W 1946 r. powołany na stanowisko profesora w tej uczelni został kierownikiem Katedry Szczegółowej Hodowli i Żywienia Zwierząt. Po wyodrębnieniu Wyższej Szkoły Rolniczej w 1951 r. pełnił w niej funkcję dziekana Wydziału Zootechnicznego oraz dyrektora Instytutu Zootechniki w Polsce. Był członkiem Polskiej Akademii Nauk. W wielu kręgach uważany jest za twórcę szkoły naukowej hodowli i chowu zwierząt gospodarskich. Napisane przez niego podręczniki i prace naukowe do tej pory nie straciły wiele na swej aktualności i atrakcyjności. Niektóre z opracowań profesora nie zostały dopuszczone do druku ze względu na cenzurę. Dla ówczesnych władz Profesor Konopiński był osobą niepewną politycznie.

Kierując Zakładem Szczegółowej Hodowli i Żywienia Zwierząt Domowych Uniwersytetu we Wrocławiu pełnił równocześnie funkcję kierownika Instytutu Hodowli Zwierząt P.I.N.G.W. w Czechnicy. W 1946 r. wraz z Profesorem Bolesławem Świętochowskim napisali "Poradnik dla Osadnika Śląskiego", który ukazał się w 1947 r. (zbiory prywatne autora). Część I. poradnika pt. "Uprawa Roli i Roślin" opracował Profesor Świętochowski, a część II : "Chów, Żywienie i Użytkowanie Zwierząt Domowych" napisał Profesor Konopiński. W przedmowie tego opracowania Pofesor Konopiński zwrócił się do rolników dolnośląskich, cyt.: "Drodzy Osadnicy Gospodarze! Daję Wam do ręki broszurę, owoc mej pracy, rozmyślań i doświadczenia. Wiem, że wracając wieczorem do domu po dniu długiej i znojnej pracy niechętnie zabierzecie się do czytania, nie będziecie mieli na to ochoty, a utrudzone ciało wymagać będzie tylko spoczynku. Przyjdą jednak dni świąteczne, jesienne szarugi i długie wieczory zimowe, gdy czasu jest więcej, a pracy mniej i myśl jest swobodniejsza" - koniec cytatu.

Wieś i jej problemy Prof. Konopiński znał zawsze bardzo dobrze, a w ramach kształcenia inżynierów rolników był zwolennikiem odbywania przez nich praktyk zawodowych jeszcze przed ukończeniem studiów, aby delikwenci mogli zgłębić wiedzę praktyczną o wsi i jej bieżących problemach. Profesorowi bardzo zależało na podniesieniu wiedzy i kwalifikacji rolników, czego dowodem jest przedmowa w Poradniku dla Osadnika Dolnego Śląska. Cytowany z niej urywek wyraźnie o tym świadczy - "Na pewno wyciągniecie z tej broszury, Kochani Gospodarze, jakąś radę pożyteczną dla siebie, coś, czego może jeszcze nie znacie, a co się w Waszym gospodarstwie przydać może". Bardzo ciekawe jest zamieszczenie na wstępie tego poradnika "12 przykazań dobrego hodowcy zwierząt", które do tej pory nie straciły na aktualności w zootechnice.

Należy też nadmienić, że jeszcze przed II wojną światową Profesor był pierwszym założycielem i pełniącym funkcję redaktora naczelnego Przeglądu Hodowlanego. Miesięcznik ten do tej pory jest wydawany przez Polskie Towarzystwo Zootechniczne w Warszawie.

W uznaniu zasług, Profesora Tadeusza Konopińskiego wyróżniono wieloma odznaczeniami państwowymi i zagranicznymi, między innymi: Orderem Sztandaru Pracy II Klasy, Krzyżem Kawalerskim i Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Belgowie zaś, za organizację w ich kraju wystaw zwierząt gospodarskich, odznaczyli Profesora Krzyżem Komandorskim Orderu Leopolda II oraz Krzyżem Oficerskim Orderu "Mérite Agricola".

Konkludując należy stwierdzić, że Profesor był człowiekiem wyjątkowym, oddanym narodowi i społeczeństwu, który to w swoim krótkim życiu tak wiele dokonał, przez co jest między innymi chlubą naszej "Alma Mater", obecnie Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

Po śmierci w 1965 r. Pan Profesor spoczął we Wrocławiu na cmentarzu przy ulicy Bujwida.

Zasługi Profesora Tadeusza Konopińskiego dla rolnictwa i organizacji szkolnictwa są przeogromne, a to za przyczyną jego aktywności nie tylko w kraju, ale również poza jego granicami.

Dr hab. inż. Paweł Gajewczyk
prof. Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu



Powrót