W powiecie czarnkowsko-trzcianeckim 41% (65.814 ha) powierzchni stanowią użytki rolne. Z tego grunty orne stanowią 26,6%, zaś użytki zielone ponad 14% (ich udział tych ostatnich w strukturze użytkowania gruntów jest jednym z największych w Wielkopolsce). Lasy zajmują 51,2% całej powierzchni powiatu. Osią powiatu jest rzeka Noteć, która wraz z przyległymi do niej do rozległymi zielonymi obszarami stanowi Dolinę Noteci ustanowioną jako obszar "Natura 2000". Dla zachowania szczególnych walorów przyrodniczo-produkcyjnych wymagających trudnych rozwiązań kompromisowych planuje się odbudowę drogi wodnej Wisła - Odra. Rolników składających wnioski obszarowe jest 3653. W minionych latach liczba gospodarstw systematycznie maleje (do 200 rocznie). Wzrasta natomiast ich areał, efektem czego mamy w powiecie około 50 gospodarstw o powierzchi powyżej 100 ha.



Sygnalizacja Agrofagów
Wpisy z lat:
2013 2014 2015 2016 2017

17-10-2018 r.


We wtorek, 16. października kierownik Biura Powiatowego Wielkopolskiej Izby Rolniczej w Czarnkowie uczestniczył w posiedzeniu Komisji Środowiska i Rozwoju Wsi w Trzciance. Członkowie komisji dużo uwagi poświęcili sprawie odszkodowań za tegoroczną suszę. Podnoszono zarzut, że wielu rolników nie do końca rozumie zasady obowiązujące przy składaniu wniosku, stąd spore problemy z wypełnianiem wniosków. Kolejnym nurtującym tematem był odbiór folii polietylenowej od rolników. Rolnicy z gminy Trzcianka wystosowali w tej sprawie wniosek do Komisji z prośbą o wskazanie miejsca na terenie gminy Trzcianka do składowania folii odpadowej. Kolejnym punktem posiedzenia było podsumowanie tegorocznych dożynek powiatowo-gminnych, które odbyły się w miejscowości Rychlik. Zdecydowanie podkreślono pozytywny oddźwięk decyzji sprzed kilku lat, aby dożynki powiatowe organizować na terenach wiejskich. Zaangażowanie mieszkańców Rychlika i gminy oraz kół gospodyń sprawiło, że kolejne dożynki można dopisać do sukcesów gminy i organizatorów. Pokłosiem tegorocznych dożynek jest inicjatywa stworzenia folklorystycznego zespołu tanecznego.

Największe emocje wzbudził temat lokalizacji w Siedlisku nowej, dużej chlewni, która zdaniem mieszkańców nie tylko uprzykrzy życie mieszkańców, ale będzie również zwiększała ryzyko roznoszenia chorób. Członkowie stowarzyszenia „Czysta Wieś”, zajmujący się tym tematem brali czynny udział w dyskusji. Radni zgodnie orzekli, że podejmują wszelkie kroki prawne chroniące interesy mieszkańców Siedliska.

Anna Jędraszczak





02-10-2018 r.

W dniu 16.09.2018 w miejscowości Śmieszkowo w gminie Czarnków odbyła się uroczystość odsłonięcia tablicy upamiętniającej setną rocznicę Odzyskania Niepodległości oraz setną rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Uroczystość rozpoczęła się o godzinie 15-tej. Obecni byli przedstawiciele poszczególnych władz, mieszkańcy gminy i Śmieszkowa. Wystąpienie poświęcone rocznicy Odzyskania Niepodległości przygotował i wygłosił Pan Józef Tomczak – nasz długoletni kierownik Biura Powiatowego Wielkopolskiej Izby Rolniczej w Czarnkowie. Dzięki Jego uprzejmości publikujemy Jego wystąpienie wraz z fotorelacją.

Anna Hędraszczak


100-lecie odzyskania niepodległości:
to sprawa bliska sercom wszystkich Polaków

Polską drogę do odzyskania niepodległości otworzył wybuch I wojny światowej. Klęska wszystkich trzech zaborców stworzyła szansę na jej wskrzeszenie. Po 123 latach zaborów – niewoli naznaczonej walką, cierpieniem i wysiłkiem wielu pokoleń Polek i Polaków – nasz kraj odzyskał suwerenność.

W następstwie działań zaborców Rzeczpospolita przestała istnieć na mapie Europy. Jednak dla Narodu Polskiego własne, suwerenne państwo było wartością najwyższą. Przeszkód na drodze do niepodległości było wiele. Walka o niepodległość trwała ponad 100 lat. Naznaczona była ofiarą krwi przelaną w wojnach napoleońskich, w licznych zrywach niepodległościowych, w powstaniu listopadowym i styczniowym, oraz na polach bitewnych I wojny światowej.

Jednoznaczne wskazanie momentu, w którym nasz kraj odzyskał wolność jest bardzo trudne. Kluczowe znaczenie miały pierwsze tygodnie listopada 1918 roku, choć już koniec października 1918 roku przyniósł Polakom niezwykle korzystną sytuację polityczną: w Wiedniu monarchia Habsburska dożywała ostatnich godzin, w gruzy rozsypała się carska Rosja, a Niemcy ogarnęła pożoga rewolucji.

Marzenia o wolności spełniły się wraz z klęską wszystkich trzech zaborców i zakończeniem I wojny światowej. Polacy wyszli z niej jako naród dumny i zdolny do poświęceń dla szlachetnego celu, który uwieńczony został odzyskaniem niepodległości w dniu 18 listopada 1918 r. W tym roku nastąpiło również podpisanie zawieszenia broni na froncie zachodnim. Dzień wcześniej powrócił do Warszawy zwolniony z więzienia w Magdeburgu Józef Piłsudski. Rada Regencyjna przekazała marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu naczelne dowództwo nad wojskiem oraz całą władzę nad tworzącym się państwem.

Dzisiaj wiemy, jak krótko trwała radość i euforia Polaków po odzyskaniu wolności jesienią 1918 r. Jak zaraz po tym trzeba było ledwie co uzyskaną wolność utrwalać wielkim wysiłkiem i zmaganiem całego narodu. 27 grudnia wybucha powstanie Wielkopolskie. We Lwowie toczy się walka polsko-ukraińska o miasto Lwów. W sierpniu 1918 wybucha powstanie Śląskie, a w roku 1920 wojna z nawałą bolszewicką. Wojny wyglądają inaczej niż na obrazach batalistycznych, czy na rekonstruowanych widowiskach. Wojna okalecza. Powoduje, że często brat walczy z bratem.

Powyższe wydarzenia mówią współczesnym o trudzie kształtowania się ówczesnej Polski. Potem przyszły lata tworzenia niełatwej jedności Polaków żyjących przez kilka pokoleń w trzech odrębnych państwach. Bohaterowie tamtego okresu mimo szykan, aresztowań, wywózek i represji ze strony zaborców, byli w stanie uchronić i rozwinąć narodową tożsamość, a następnie przekazać ją następnym pokoleniom, żyjącym już w odrodzonej Polsce.

To wielki sukces ówczesnych rządzących, że na wyniszczonym terytorium o świeżo zakreślonych granicach ujmujących terytorium podległe trzem zaborcom, przez 123 lata niszczące kulturę polską, język, religię udało się w niespełna 20 lat administracyjnie ujednolicić. Dźwignięcie się z tak ogromnych zniszczeń było niebywałym sukcesem. To fenomen na skalę światową. Ukształtowały się granice i ustrój demokratyczny – stworzono cały aparat państwowy.

Trwało to niecałe 20 lat, a potem kolejny rozbiór Polski, kolejne zdrady. Kolejne osamotnienie naszego narodu i wydanie nas na pastwę dwóch systemów totalitarnych: czarnego hitlerowskiego i czerwonego bolszewickiego. Trwało to kolejnych 50 lat.

Zmagania zobowiązują. By chronić ojczyznę, by wolności nie zmarnotrawić, bo nie jest ona dana na zawsze. Jest ona nam Polakom również zadana. By ona była jednoczeniem, więzią Rzeczpospolitej, RZECZĄ WSZYSTKICH, której nie wolno roztrwonić.

Zebrani tu, dzisiaj, chcemy w sposób trwały, poprzez piękny w swym wyrazie i wymowie obelisk, upamiętnić jubileusz 100-lecia odzyskania niepodległości i przy okazji przywołać w pamięci historię powstania wielkopolskiego, które 100 lat temu miało miejsce w naszej małej lokalnej ojczyźnie.

Zwieńczeniem powyższych słów, które tu padły niech będą słowa Józefa Czapskiego: „Ofiary niewinne zarzucają daleko swe łańcuchy niewidzialne, przykuwają niektórych bardziej niż siła i bogactwo, bardziej niż geniusz. Silni i bogaci bez nas będą silni i bogaci, o geniuszach będzie pisała historia, znajdziemy ich na pomnikach i w antologiach poetów, ale ci bezimienni, pod białymi kamieniami lub w fosach, na których na wieczną spraw niepamięć zasadzono młode świerki – ich imion na pewno w żadnej historii nie znajdziemy, imion tych wszystkich, których, matki i siostry kochały, którzy padli konając na to, aby ci, co po nich żyć będą, byli wyżsi i szczęśliwsi. Polakiem jest ten, kto tych ofiar bezimiennych nie może zapomnieć. I tu jest ich zwycięstwo”.

Józef Tomczak
Śmieszkowo, 16 września 2018 r.



20-09-2018 r.

13. września w miejscowości Milcz (powiat chodzieski) odbyła się konferencja współorganizowana przez Wielkopolską Izbę Rolniczą pt. „Prawo łowieckie w aspekcie społecznym, środowiskowym, rolniczym i ekonomicznym.” Konferencję prowadził Prezes WIR - Piotr Walkowski, a wśród zaproszonych gości byli przedstawiciele starostwa, urzędów gmin, kół łowieckich, nadleśnictw, WODR-u, inspekcji weterynaryjnej oraz delegaci Rad Powiatowych WIR.

Prezes WIR w swoim wystąpieniu podkreślił, że Izby Rolnicze są zaangażowane w proces zmian prawa łowieckiego i że Walne Zgromadzenie WIR kilkukrotnie przedstawiało swoje stanowisko w tej sprawie. Ponadto WIR opiniuje wnioski kół łowieckich o przedłużenie dzierżawy obwodów. W sumie izba wydała 458 opinii, w tym 8 negatywnych. Współpraca WIR z kołami łowieckimi opiera się na cyklicznych spotkaniach oraz na organizowaniu cyklicznych forów rolniczo-łowieckich (27 spotkań, w których uczestniczyło ok. 1200 osób).

Przedstawiciele kół łowieckich poinformowali o rocznych planach łowieckich, z których wynika, że w roku 2018 ma zostać odstrzelonych ponad 9000 dzików. Na dzień dzisiejszy przypada 0,5 dzika/km2, a ze względu na szkody łowieckie i zagrożenie chorobą ASF poziom ten powinien spaść do 0,1 dzika/km2. Myśliwi podkreślili, że efektywność ich pracy jest bardzo mała i np. na odstrzelenie jednego dzika przypada 15 wyjść. Myśliwi wykonują działania zlecone przez państwo, a praca ich jest całkowicie społeczna. Myśliwi niesprawiedliwie atakowani są przez ekologów, chcą współpracować z rolnikami, a tę współpracę chcą oprzeć na wzajemnej uczciwości.

Przedstawiciel nadleśnictw omówił kwestie zarządzania populacjami zwierzyny, wieloletniego łowiecki planu hodowlanego, czy liczenia tyralierą. Szeroko omówiono procedurę zgłaszania szkód łowieckich wraz z podaniem nieprzekraczalnych terminów od momentu złożenia wniosku do momentu wypłaty odszkodowania.

Pan Piotr Kujawa z WODR-u przedstawił w swoim wystąpieniu kto i jak szacuje odszkodowania za szkody łowieckie, jaki jest zakres prac i obowiązków poszczególnych członków komisji.

Konferencję zakończyła dyskusja uczestników, poprzedzona krótkim wystąpieniem lekarza weterynarii. Największe wątpliwości budziła kwestia sposobu liczenia zwierzyny oraz terminy obowiązujące przy zgłaszaniu szkody łowieckiej.

Po konferencji członkowie Rad Powiatowych z powiatu złotowskiego, pilskiego, chodzieskiego, wągrowieckiego, czarnkowsko-trzcianeckiego i obornickiego oraz kierownicy biur powiatowych uczestniczyli w spotkaniu z Prezesem WIR Piotrem Walkowskim i Wiceprezesem Bogdanem Flemingiem. Tematy dyskusji dotyczyły bieżących problemów oraz przewidywanych zmian czekających rolników w świetle wchodzących w życie nowych rozporządzeń.

Anna Jędraszczak


20-09-2018 r.

W sobotę, 08.09.2018 w miejscowości Rychlik, gm. Trzcianka odbyły się tegoroczne dożynki powiatowo-gminne. Uroczystość rozpoczęła się korowodem dożynkowym, po którym odbyła się polowa msza św., a po niej, oficjalnego powitania gości dokonali: Starosta Powiatu Czarnkowsko-Trzcianeckiego - Tadeusz Teterus oraz Burmistrz Trzcianki - Krzysztof Czarnecki.

Wśród zaproszonych gości byli między innymi: Poseł na Sejm RP - Marcin Porzucek, były Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi - Stanisław Kalemba, Radny Sejmiku Wielkopolskiego- Włodzimierz Ignasiński, Prezes Powiatowych Kółek i Organizacji Rolniczych - Janusz Białoskórski oraz Przewodniczący Rady Powiatowej Wielkopolskiej Izby Rolniczej w Czarnkowie - Krystian Szyler.

W składanych życzeniach wybrzmiał apel o zwiększenie pomocy dla rolników dotkniętych suszą oraz propozycja na doraźną pomoc, choćby np. ulgi w podatku, które chce wprowadzić Rada Miasta Trzcianki. Minister Kalemba poruszył również temat choroby ASF oraz zablokowania likwidacji KRUS-u.

Po części oficjalnej był czas na taniec, śpiew i rozwiązanie konkursów dożynkowych, między innymi na najwspanialszy wieniec dożynkowy (zwyciężył Rychlik), najpiękniejszą wieś (w dwóch kategoriach zwyciężyły Teresin i Rychlik) oraz najpiękniejszą zagrodę wiejską.

Całość imprezy uświetniły „Malwy z Siedliska” oraz Koło Gospodyń Wiejskich z Rychlika. Poza śpiewem i tańcem można było przekonać się o ich talentach kulinarnych – kosztując ich przepysznych wypieków. Na zakończenie wystąpiły zespoły „Dimitri Zorbas” i „Ciała Pedagogiczne”.

Anna Jędraszczak


20-04-2018 r.

Tradycyjnie w połowie kwietnia samorządy powiatu Czarnkowsko –Trzcianeckiego, miasta Czarnkowa i gminy Czarnków urządzają duże przedsięwzięcie plenerowe w postaci AgroTargów. Wśród wielu partnerów, również co roku w tym gronie znajduje się Izba Rolnicza. Bardzo dobrej niedzieli z AgroTargami dopomogła słoneczna aura. Impreza odbywała się w 2 miejscach. Na placu targowym można było kupić nowoczesne maszyny rolnicze, ciągniki różnych marek, nawozy , pasze, rośliny ogrodnicze, wyroby rękodzielnicze, starocie. Ze stoisk spożywczych unosił się zapach dawnych smaków: domowych wypieków, swojskich wyrobów rzeźniczych, nabiału. W 2 miejscu na rynku czarnkowskim po renowacji, jednym z najpiękniejszych rynków w Wielkopolsce, na scenie prezentowały się zespoły muzyczne i taneczne, orkiestry dęte z powiatu Czarnkowsko –Trzcianeckiego. O godz. 12 nastąpiło oficjalne otwarcie AgroTargów przez organizatorów: starostę Tadeusza Teterusa, burmistrza Czarnkowa Franciszka Stugałę i wójta gminy Czarnków Bolesława Chwarścianka. Organizatorzy powitali przybyłych przedstawicieli `Sejmiku Województwa Wielkopolskiego, starostów burmistrzów, wójtów z ościennych miast i gmin, przedstawicieli firm, instytucji, stowarzyszeń i organizacji związanych z rolnictwem.


Podczas gali AgroTargów odbyło się też wiele konkursów. Jednym z nich był konkurs wiedzy rolniczej zorganizowany po raz 9 przez Radę Powiatową Izby Rolniczej w Czarnkowie z ufundowanymi nagrodami w postaci sprzętu elektronicznego. Cenne nagrody fundowane przez Izbę co roku przyciągają liczne grono młodych rolników i młodzież ze szkół rolniczych powiatu. Przewodnim tematem konkursu ze względu na zagrożenie ASF była wiedza z zakresu bioasekuracji. Laureatami tegorocznego konkursu zostali młodzi rolnicy.

  1. Szymon Karaś – zdobywca 1 nagrody w postaci telefonu komórkowego. Pan Szymon to młody rolnik z Sierakówka gm. Połajewo. W 2015 roku przejął gospodarstwo o areale 40 ha i przeorganizował je w kierunku mlecznym.
  2. Marek Dubiał – zdobywca 2 nagrody ( tablet). Pan Marek przejął gospodarstwo po rodzicach, które w przeciągu 7 lat powiększył do 85 ha . Specjalizuje się w produkcji trzody i bydła opasowego.
  3. Krzysztof Subsar zwycięzca 3 nagrody ( nawigacja samochodowa) Pan Krzysztof od 4 lat prowadzi w Hucie gm. Czarnków gospodarstwo o areale 25 ha o kierunku zbożowo- opasowym.


Wśród mieszkańców miasta, a zwłaszcza dzieci dużym zainteresowaniem cieszyły się wystawy zwierząt. Spośród 15 pięknych okazów koni ostatecznie wybrano tę najpiękniejszą klacz rasy holenderskiej imieniem „Baccura”, której właścicielką jest Monika Kochanowska – Podskarbi. Kolejno ogłoszono wyniki następujących konkursów: konkurs na najsmaczniejszą potrawę regionalną, aktywni mieszkańcy wsi, kultywowanie dziedzictwa Lokalnego, inicjatywy lokalne na rzecz społecznej integracji, akcja drzewko za szkło ( przez 10 lat agrotargów zebrano 60 ton szkła) Agrotargi co roku ubogacają swój zakres prezentacji, który przekłada się na rozgłos w regionie. I co najważniejsze z roku na rok zwiększa się obecność mieszkańców wsi, gdzie przy okazji nieraz po latach dochodzi do miłych spotkań towarzysko – rodzinnych. Tak też było tego roku.

Józef Tomczak



19-02-2018 r.

Na grudniowym posiedzeniu ( 18.12.2017) Rada Powiatowa Izby Rolniczej w Czarnkowie w podziękowaniu za całokształt pracy na rzecz rolnictwa i bieżącą aktywność społeczną, uhonorowała Wojciecha Helwicha, rolnika ze wsi Sokołowo gmina Lubasz, medalem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi „Zasłużony Dla Rolnictwa”.

Pan Wojciech ( 74 lat) jest 4 następcą w gospodarstwie. Gospodarstwo przechodziło różne koleje losu. W grudniu 1939 r. kilka rodzin z Sokołowa zostało przesiedlonych przez okupanta na Lubelszczyznę. Rodzina Helwichów trafiła do Wojsławic (pow. Chełm). Tu się urodził pan Wojciech. Mimo ponurej nocy okupacyjnej ojciec p. Helwicha w obcych sobie stronach, pracując w mleczarni, pomagając ludziom, cieszył się wśród miejscowych dużym autorytetem. Był jednym z założycieli ruchu ludowego na Lubelszczyźnie z legitymacją nr 7. Po powrocie z wygnania (kwiecień 1945r.) do rodzinnego Sokołowa, zastali dom jak i gospodarstwo zdewastowane i rozszabrowane. Ale to nic. Liczyła się praca na swoim, a poczucie zakorzenienia z biegiem lat doprowadziło do odtworzenia pierwotnego stanu gospodarstwa. Lata 50-te to czas kołchozacji i rozkułaczania. Ojciec Wojciecha, Antoni trafia do więzienia. Dla 9 letniego Wojciecha i kilku jeszcze chłopców ze wsi będących w identycznej sytuacji, to czas nie tylko szkoły podstawowej, ale konieczność zastępstwa ojców. To była szkoła życia: nauka, praca końmi w polu, obrządki w obejściu… Nikt nie pytał o bhp. W stabilniejszych latach 60-tych ojciec Antoni zostaje zauważony i odznaczony kolejno brązowym, złotym i kawalerskim krzyżem zasługi, za działalność społeczną na rzecz środowiska. Jako sołtys potrafił zjednywać mieszkańców dla dobra wsi. W rozwiązywaniu trudnych problemów przez rolników u sołtysa Antoniego, od dzieciństwa biernie, ale z wielkim zainteresowaniem uczestniczył Wojtek, czego konsekwencją było własne zaangażowanie społeczne. W wieku 16 –tu lat Wojciech wstępuje do bardzo popularnej i cieszącej się natenczas uznaniem organizacji młodzieżowej, Związku Młodzieży Wiejskiej. W 1965 r. ZMW i Kółko Rolnicze w Sokołowie organizują dwustopniowe kursy przysposobienia rolniczego. Po ukończeniu pierwszego stopnia dwuletniego kursu zimowego, uczestnicy uzyskują tytuł wykwalifikowanego rolnika. Z tytułem wykwalifikowanego rolnika można było w kolejnych 2 latach zimowego kursu, zdobyć tytuł mistrza upraw rolnych lub mistrza produkcji zwierzęcej. Pan Wojciech jest aktywnym uczestnikiem tych kursów. Bierze udział w szkoleniach wyjazdowych. Rok później w Sokołowie otwarta zostaje klubokawiarnia „Ruch”, w której wieczorami zbiera się młodzież. Przy Kółku Rolniczym powstaje Zespół Młodego Rolnika w Sokołowie. W marcu 1968r. członkowie zespołu za pośrednictwem redakcji „Plonu” otrzymują kilka gatunków roślin ( marchew, pastewną brukiew , dynię oleistą, soję , trawę sudańską, koniczynę perską, kukurydzę , rzodkiew oleistą , kapustę pastewną buraki „Cukropast ”nostrzyk, nasiona traw) i uprawiają je we własnych gospodarstwach na wydzielonych poletkach doświadczalnych. Listę powyższego zestawu gatunków wiernie odtwarzam z księgi pamiątkowej prowadzonej przez p. Wojciecha od 1965 r. Księga ta jest nadzwyczaj cenna, ponieważ zapisy faktograficzne najważniejszych wydarzeń gospodarczych, społecznych i kulturalnych dodatkowo udokumentowane są czarnobiałymi fotografiami. To uratowana od zapomnienia historia minionych zdarzeń Sokołowa dająca obraz przemianom zachodzącym podobnie w cały kraju. W 1970r. redaktor Poradnika Gospodarczego wizytując gospodarstwo p. Wojciecha (już wtedy przodownika zespołu Młodych Rolników) zamieszcza w poradniku następujący zapis: „Wojciech Helwich jest przodownikiem Zespołu Młodych Rolników. Ukończył szkołę Przysposobienia Rolniczego, a przedstawione efekty gospodarstwa są wynikiem rzetelnej pracy w oparciu o wiedzę rolniczą, chętnie korzysta z nowości rolniczych i jest ich propagatorem”. Ale nie wszystko wyglądało tak kolorowo. Zespół Młodych Rolników miał też i przeciwników. Na zebraniach wiejskich ironizowano z niektórych poczynań Zespołu. Dochodziło do kłótni. Były też i ciche złośliwości np. podsypanie poletka doświadczalnego azotniakiem, totalną dawką powodującą spalenie roślin. Z czasem jak mówi p. Wojciech oponenci obserwując pola, zwłaszcza te dobrze zwapnowane, zaczęli ukradkiem podpytywać sąsiadów nie tylko o sposób nawożenia, ale uprawy, konserwacji pasz, żywienia zwierząt. W wieku 26 lat (1970r.) p. Wojciech przejmuje wraz z małżonką Marią gospodarstwo po ojcu Antonim o areale 16,80 ha. Za uzyskaną nagrodę 5 tys. zł w konkursie „Plonu” i Zarządu Głównego Związku Młodzieży Wiejskiej kupuje rozrzutnik wapna. Żona Maria bierze udział w konkursie cieliczek. W gospodarstwie pojawia się agregat omłotowy. Rolnicy w Sokołowie i okolicy ustawiają się w kolejkę do parowania ziemniaków. Pojawiają się żniwiarki ( „Wielkopolanka”), pierwsze ciągniki C-328, dojarki bańkowe. Chłopcy przesiadają się z rowerów na ”WSK” i „Jawy”. Rok 1973 w gospodarstwie p. Wojtka to rok budowy i modernizacji pomieszczeń inwentarskich, powstaje nowa obora.

Odznaczony pan Wojciech Helwich dzieli się z zebranymi wrażeniami z przeszłości.

Wojciech Helwich z Sokołowa – członek Centralnego Związku Kółek Rolniczy zyskuje w gminie Lubasz tytuł pioniera postępu rolniczego. Następnym wyzwaniem dla p. Wojciecha jest zorganizowanie 4-osobowego zespołu Rolników Indywidualnych, który przejął z Państwowego Funduszu Ziemi 27 ha. I znowu we wsi i okolicy zaczęli być źle postrzegani. Ich działanie kojarzono z powrotem przymusowej kolektywizacji. Dzisiaj z perspektywy czasu można powiedzieć, że tamtejszy Zespół Rolników Indywidualnych, to taki nasz polski pszaśny pierwowzór dzisiejszych grup producenckich. Jak na ironię wrogom zespołu, kukurydza uprawiana w zespole na zielonkę, osiąga wysokość do 2,5 m. Czym to ściąć? czym rozdrobnić? Cała czwórka zespołu stanęła pod ścianą. Koniec końcem kukurydzę z pnia skosili kosiarką, rozdrobnili sieczkarnią do cięcia słomy na sieczkę, rozdrobnioną w ten sposób kukurydzę usypali na ziemię – ugniatając końmi….. Na efekt, ku uciesze przeciwników, nie trzeba było długo czekać. Pryzma sfermentowała i trzeba ją było potraktować jako nawóz. Docinkom nie było końca. Eksplozję plonu kukurydzy i mordęgę przy jej zagospodarowaniu prześmiewcy obwiniali „kremlowskiego agronoma” propagatora uprawy kukurydzy imieniem Nikita. Z porażki Zespół wyciągnął wnioski. Nie poddając się w następnym roku wybudowali porządny betonowy nieco zagłębiony silos, dobrze ugnietli pociętą masę zielonki i znowu przodowali pokazując tradycjonalistom, że zimowa karma sieczką i rozdrobnionymi okopowymi to przeżytek.

Zespół Młodych Rolników wsi Sokołowo w planie pracy na 1975 r. stawia sobie jako pierwszoplanowe ambitne zadanie, dotyczące rozpoczęcia budowy w czynie społecznym Wiejskiego Domu Kultury. Część materiału pozyskano z rozbiórki nieczynnej gorzelni, resztę uzupełniono pustakami własnej produkcji. Pomniejsze zadania w planach kolejnych lat zapisanych w kronice to: budowa dróg dojazdowych do pól i zagród, pomoc gospodarstwom nawiedzonym przez klęski żywiołowe i tym rolnikom, którzy ulegli nieszczęśliwym wypadkom, podnoszenie kwalifikacji zawodowych, zagospodarowanie w obrębie wsi odłogujących gruntów.

Jak widać plan bardzo ambitny, logiczny aktualny dla kolejnych pokoleń.

Krystian Szyler Przewodniczący RPIR w Czarnkowie wręcza p. Wojciechowi Helwichowi medal Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi “Zasłużony Dla Rolnictwa”

W zakończeniu przedstawiam w ujęciu chronologicznym charakterystykę działalności społecznej Kol Wojciecha Helwicha z Sokołowa.

  • 1960 r. - wstępuje do ZMW-po roku zostaje przewodniczącym Związku,
  • 1963 r. - zostaje prezesem Kołka Rolniczego w Sokołowie,
  • maj 1970 r. - zostaje członkiem Rady Wojewódzkiej Związku Kółek i Organizacji Rolniczych w Poznaniu,
  • 1971 r. - Uchwałą Rady Państwa odznaczony zostaje Brązowym Krzyżem Zasługi,
  • 1973-1981 r. - działa w komisji samorządowej Centralnego Związku Kółek i Organizacji Rolniczych w Warszawie,
  • 1975 r. - Odznaczenie Ministra Rolnictwa za działalność na rzecz Wielkopolskich Organizacji Związku Młodzieży Wiejskiej,
  • 1977 r. - Rada Państwa nadaje Srebrny Krzyż Zasługi,
  • 1980 r. - Uhonorowany Złotą Odznaką Dla Rozwoju Woj. Pilskiego,
  • 1982 r. - Uchwałą Rady Państwa odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi,
  • 1984 r. - Uchwałą Rady Państwa odznaczony Medalem 40-lecia PRL,
  • 1984 - 1991 r. - był radnym Wojewódzkiej Rady Narodowej w Pile,
  • 1991 r. - radny gminy Lubasz,
  • 2002 r. - Odznaczony najwyższym odznaczeniem Polskiego Stronnictwa Ludowego Złotym Orderem Wincentego Witosa,
  • 2017 r. - z inicjatywy Rady Powiatowej Wielkopolskiej Izby Rolniczej w Czarnkowie został przyznany medal Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi „Zasłużony Dla Rolnictwa”,

Wojciech Helwich z członkami Zespołu Rolników Indywidualnych na polu z “ferralną” kukurydzą

W 1999 r. Pan Wojciech przekazuje gospodarstwo (liczące 37ha) synowi Tomaszowi - piątemu następcy. Aktualnie pan Tomasz gospodaruje na 104 ha. Głównym kierunkiem produkcji jest mleko i chów bydła opasowego. Senior Wojciech dalej chce być użytecznym w gospodarstwie. Jego oczkiem w głowie jest odchów cieląt. Żartuje, że przepisał gospodarstwo, ale nie robotę… Oczywiście w dalszym ciągu jest aktywny społecznie w zarządzie gminnego OSP oraz prezesuje kółkom i organizacjom rolniczym w gminie Lubasz. Podczas uroczystości wręczenia medalu Krystian Szyler Przewodniczący Rady Powiatowej Izby Rolniczej w Czarnkowie podziękował odznaczonemu p. Wojciechowi za dotychczasową pracę zawodową i społeczną na rzecz swojej rodzinnej wsi Sokołowo i gminy Lubasz a szczególnie za prowadzenie kroniki, zachęcając do dalszego jej prowadzenia, która jest dla nas młodych bezcennym źródłem wiedzy o minionych latach. Wszyscy tu zebrani życzymy dużo zdrowia i w miarę sił - dalszej aktywności.

Opracował Józef Tomczak


21-06-2017 r.

Forum otworzył przewodniczący RP w Czarnkowie Krystian Szyler. Po przywitaniu i zapoznaniu przybyłych z programem spotkania przewodniczący udzielił głosu Sławomirowi Jaroszewiczowi łowczemu okręgowemu, który przedstawił zebranym następujące zagadnienia:

  • stan gospodarki łowieckiej na terenie powiatu Czarnkowsko-Trzcianeckiego
  • liczebność zwierzyny łownej, wieloletnie łowieckie plany hodowlane
  • współpraca rolników, leśników i myśliwych w zakresie ochrony plantacji przed szkodami spowodowanymi przez zwierzynę łowną, szacowanie szkód łowieckich

Sprawozdanie okręgowego łowczego stanowi załącznik do niniejszego protokołu. Wystąpienie łowczego było przerywane emocjonalnymi wystąpieniami rolników.
Brakowało im cierpliwości podczas przekazu danych. Uważali, że łowczy przyjechał ich pouczać i połajać, a oni za ciężką pracę są poszkodowani. Po dzisiejszym spotkaniu oczekiwali satysfakcjonującego rozwiązania problemu związanego ze szkodami.
W odpowiedzi Sławomir Jaroszewicz - łowczy okręgowy zaprzeczył o chęci pouczania rolników. Bardzo dobrze rozumiem wasz ból spowodowany stratami. Zdaję sobie sprawę, że wiele szkód w uprawach jest niedostrzeżonych Często dopiero po żniwach dowiadujemy się o niezauważalnym wcześniej buszowaniu zwierzyny. Jednakowoż wybaczcie, ale przekazane państwu dane liczbowe nie są wyssane z palca. Wynikają one z prowadzonej przez nas dokumentacji. Ich prezentacja ma na celu wypracowanie wspólnego modelu łowiectwa, a w szczególności minimalizowania szkód.


Na ich pokrycie koła łowieckie wydają 300mln zł. Gdyby pozyskać z Lasów Państwowych 150mln zł. odczulibyśmy złagodzenie. Wspólnie wiemy, że nie mniej dokuczliwych strat wyrządzają bobry na użytkach zielonych jak również tysiące żurawi, łabędzi, gęsi i kruków, powodujących straty w plonach nieraz w 100% zaraz po siewie. Póki co bóbr i w/w ptactwo jest ustawowo chronione, a wyrządzone przez nich szkody i ich szacowania pomimo obietnic nie rozwiązano.

Głosy w dyskusji zabrali

M. Molski. To są wasze procenty , wasze liczby. Nasza strata. Wasza przyjemność, a nasza praca. Ja i każdy rolnik z tego żyje. Rolnik musi wykarmić za darmo hordy dzików , które zostały tu wymienione i na dodatek użerać się z komisją o 200-300 zł odszkodowania.


S. Jaroszewicz Zwierzyna jest naszą wspólną Polaków własnością. To nie tylko nasze „hobby” Prowadzimy gospodarkę łowiecką. Z wieloma rolnikami uzgadniamy i zabezpieczamy (grodzenie) zasiewy. Nie jesteśmy ścianą do bicia. Nie nasza wina że nowa ustawa rodzi się tak długo. Zaprzestanie strzelania doprowadzi do tego, że zwierzyna was zje.

Krzysztof Grzymała sprawozdanie łowczego skomentował słowami: jest małe kłamstwo, duże kłamstwo i statystyka, którą tu słyszeliśmy. Tylko 2% poszkodowanych rolników oddaje sprawę do sądów. Rolnik nie ma siły i czasu na przesiadywanie w sądach. Rozwiązania należy szukać w formie własności. Jeśli zwierzyna łowna jest własnością państwa to państwo winno partycypować w odszkodowaniach. Na naszym terenie Są koła, a koła…. Szacujący z kół łowieckich o „charakterze miejskim” częstokroć są cyniczni wobec zaistniałego problemu i wtenczas komisja staje się parodią. Mamy też do czynienia z ekoterroryzmem, kierowaniem się poprawnością polityczną torpedującą rozsądne działania ochronne. Koła łowieckie wspólnie z rolnikami muszą wypracować wniosek do polityków, żeby skarb państwa ponosił koszty odszkodowań.

Krzysztof Krawczyk poruszył problem grodzenia, walkę z norkami uciekającymi z ferm, Redukcji materiału żeńskiego, niesłusznym odejmowaniu od zbiorów zniszczonego plonu.

Mariusz Łuczak. Poniosłem straty na 14 ha kukurydzy. Szkodę wyrządziły żurawie w jedną noc. Musiałem dokonać ponownego zasiewu. Na innym polu 15 ha usiadło tyle żurawii, że tylko jeden hektar był od nich wolny. Uważam również, że państwo powinno wypłacać odszkodowania.


W odpowiedzi S. Jaroszewicz odniósł się do przewijającego się postulatu mówiącego o bezwzględnym doprowadzeniu stanu dzików do redukcji, decyzją o skracaniu okresu ochronnego dla loch. Nie trzeba było długo czekać. Ekoterroryści oskarżyli nas o „ hejt” W zakończeniu łowczy powiedział: Czekając na ustawę rolnicy i myśliwi dalej są skazani na siebie współdziałając i współpracując w zakresie:

  • radykalnej redukcji stanu dzików
  • składowaniem karmy w lesie
  • przeprowadzanie uczciwych szacowań

W forum uczestniczyła p. Aleksandra Jóźwiak Powiatowy Lekarz Weterynarii
Zebrani zostali poinformowani o:

  • bioasekuracji
  • obowiązku pobierania krwi przez koła od odstrzelonych dzików ze względu na ASF
  • zagrożeniu ptasią grypą.
  • patroszeniu zwierząt
  • znakowaniu trzody chlewnej, którego nadmiar (tatuowanie) oraz problem świadectw rolnicy krytykowali.

W podsumowaniu Zbigniew Stajkowski – członek zarządu WIR będąc sam rolnikiem powiedział: Znam problem od podstaw. Organizowane fora rolniczo-łowieckie przez Wielkopolską Izbę Rolniczą mają na celu rozmawiać o problemach na styku rolnictwo-zwierzyna i dalej rolnik –koło łowieckie. Stonujmy żale, przestańmy się wzajemnie obwiniać. Stoimy przed faktem upraw monokultur jednorodnych białkowo głównie kukurydzy, co stało się komfortem dla rozrodu, a tym samym wzrostu populacji zwierzyny leśnej i ptactwa. Temu posłużyło dzisiejsze spotkanie.

Wnioski z forum

  • Praca nad radykalną redukcją stanu dzików
  • Składowaniem karmy w lesie
  • Współdziałanie rolników z kołami na etapie planowania zasiewów i późniejszej ochrony (grodzenie)
  • przeprowadzanie uczciwych szacowań

Przewodniczący Krystian Szyler podziękował zaproszonym gościom za zaszczycenie naszego forum, rolnikom za merytoryczną (momentami ekspresyjną) dyskusję.

Józef Tomczak


15-05-2017 r.

Prywatny Zespół Szkół w Czarnkowie to szkoła dająca wiele możliwości!

Miłośników koni zaprasza do nauki w 4-letnim Technikum Hodowli Koni oraz Branżowej Szkole I Stopnia (ZSZ) kształcącej w zawodzie jeździec. Badania rynku wskazują na duże zapotrzebowanie na wykwalifikowanych zawodowców, a Ministerstwo Edukacji Narodowej pragnie rozwoju tej dziedziny, dążąc do odnowy polskiego jeździectwa. Praca z końmi to zatem przyszłościowy wybór! Wybierając to technikum, uczniowie nauczą się planować, organizować i prowadzić chów i hodowlę koni, szkolić je, zajmować się ich sprzedażą, a także prowadzić gospodarstwo rolne z ofertą rekreacji konnej. Gwarantem dobrego wykształcenia są u nas: kreatywna kadra, doskonałe warunki szkoleniowe, kryta ujeżdżalnia zapewniająca możliwość treningu przez cały rok, a dla posiadaczy własnych wierzchowców także pensjonat dla koni.


Dla tych, którzy kochają zwierzęta, ale swoją przyszłość wiążą z pracą na gospodarstwie rolnym, oferujemy naukę w Technikum Rolniczym. Kształcenie w tym kierunku rozwinie umiejętności związane z organizacją i prowadzeniem prac polowych, produkcją roślinną i zwierzęcą. Poza tym nauczy także obsługi maszyn i urządzeń rolniczych. Dużym atutem naszej szkoły jest fakt posiadania własnego gospodarstwa rolnego, które pozwala na rzeczowe i kompetentne zdobywanie wiedzy nie tylko w teorii, ale przede wszystkim w praktyce.


Nauka w Prywatnym Zespole Szkół nigdy nie jest nudna, a to dzięki licznym wycieczkom zawodowym do stadnin i wyspecjalizowanych gospodarstw rolnych, a także udziałowi w imprezach tematycznych, m.in. w targach Agro-Show, wystawach rolniczych, zbiorach kukurydzy, wyścigach konnych we Wrocławiu.


Poza tym wieloletnia współpraca z Stadniną w Dobrzyniewie, wyspecjalizowanymi gospodarstwami rolnymi powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego, Wielkopolską Izbą Rolniczą i KRUS w Czarnkowie, sprawia, że przekazywanie wiedzy ma charakter kompleksowy.


Umiejętności i dobre przygotowanie do wykonywania zawodu naszych uczniów potwierdzają pozytywne i wysokie wyniki egzaminów zawodowych, a także liczne sukcesy w konkursach o tematyce rolniczej (m.in.„Znajomość zasad bezpieczeństwa i higieny pracy rolnictwie”, „Bezpieczeństwo wokół mnie”, „Konkurs Wiedzy o Ergonomii i Bezpieczeństwie Pracy w Rolnictwie”, „BHP w rolnictwie”).

Kontakt:
Szkoły Ponadgimnazjalne
ul. Harcerska 4, 64-700 Czarnków
tel. (67) 255 44 81
email: sekretariat@pzsczarnkow.edu.pl


12-04-2017 r.

Tegoroczne Agrotargi w Czarnkowie zaplanowano na wydawałoby się ryzykowny termin z dwóch powodów: po pierwsze, że to Niedziela Palmowa, a po drugie w początkach kwietnia pogoda jeszcze płata figle. Na szczęście obawy o słabą frekwencję nie potwierdziły się. Pełzające promienie słońca wypędziły ludzi do kościołów z palmami, a później na Agrofestyn. Ze względów organizacyjnych impreza rolnicza odbywała się na placu targowym, gdzie wystawiały się firmy ze sprzętem rolniczym. Tu w większości spotkać można było mieszkańców wsi, młodych rolników, którym marzyło się posiadanie u siebie w podwórzu nowoczesnego sprzętu naszpikowanego elektroniką. Powszechnym zainteresowaniem cieszyła się ekspozycja muzealna w stylu „retro”. Jej prezenterem było Lubaskie Katolickie Towarzystwo Uniwersytetu Ludowego. Na widok eksponatów typu wirówki do mleka, zwane tutaj kiedyś centryfugami, narzędzi rymarskich, ciągnika składaka czy pyrkającego motoru spalinowego napędzającego młocarnie szerokomłotne – starsi wzdychali i wróciły wspomnienia. Na Placu Wolności wszystkie gminy powiatu Czarnkowsko-Trzcianeckiego prezentowały dorobek artystyczny i zapraszały do odwiedzin turystycznych. Liczne stragany zachęcały do kupna niemal wszystkiego. Od samego rana, na głównej scenie prezentowały się dziecięce i młodzieżowe zespoły artystyczne, kapele, zespoły śpiewacze, orkiestra dęta.

Oficjalnego otwarcia gali dziesiątych Agrotargów w Czarnkowie dokonał starosta – Tadeusz Teterus w obecności organizatorów: burmistrza Czarnkowa - Franciszka Strugały i wójta gminy Czarnków – Bolesława Chwarścianka. Komisarzem Agrotargów, jak co roku, był Henryk Siemieniewski, radny Izby Rolniczej, któremu za doskonałą organizację imprezy należy się szczególne podziękowanie.

Agrotargi zaszczycili swą obecnością parlamentarzyści, przedstawiciele Sejmiku, burmistrzowie okolicznych miast i wójtowie gmin, przedstawiciele firm, instytucji, stowarzyszeń i organizacji związanych z rolnictwem. Goście i zwiedzający wzięli udział w konkursie cieliczek i w wystawie maszyn rolniczych. Dużym wzięciem cieszyły się stragany z sadzonkami drzew, krzewów, kwiatów i roślin doniczkowych. Podczas gali Agrotargów rozstrzygnięto konkurs na najładniejszą palmę Wielkanocną oraz najsmaczniejszą potrawę regionalną.

Przewodniczący Rady Powiatowej Wielkopolskiej Izby Rolniczej – Krystian Szyler ogłosił wyniki konkursu wiedzy rolniczej dla młodzieży szkół rolniczych i młodych rolników naszego powiatu, organizowanego corocznie przez Izbę Rolniczą.

A oto nasi zwycięzcy:

  1. Łukasz Holak z wsi Sarbka (pośrodku) – zdobywca I nagrody (tablet).
  2. Jakub Gorączka z Gulcza (z lewej). Nagroda – smartfon.
  3. Łukasz Tecław z Kamionki (z prawej). Nagroda – kamera samochodowa.

Jubileuszowa udana impreza AgroTargów stała się inspiracją do wdrażania nowych pomysłów, które biorą się z doświadczenia, a uzyskany rozgłos przyczyni się do wzrostu rangi imprezy z powiatowej do wielopowiatowej.

Józef Tomczak


22-04-2016 r.

W ramach dziewiątej edycji „ Agro-Targów“ w Czarnkowie, Rada Powiatowa Izby Rolniczej zorganizowała kolejny konkurs wiedzy rolniczej. Jest on adresowany do młodych rolników i uczniów szkół rolniczych powiatu Czarnkowsko-Trzcianeckiego. Wespół z urzędami gmin radni rady powiatowej typują po 2-5 uczestników. Zawodnicy wypełniają test opracowany przez komisję, składający się z 30 pytań. Pierwsza część ( 20 pytań ) dotyczy wiadomości rolniczych, unijnych programów pomocowych jak też elementów wiedzy na temat PROW 2014-2020. Druga część. to (10) pytań z zakresu bhp w rolnictwie. W dniu 18.04. 2016 r. na gali Agro- Targów krystian Szyler przewodniczący rady powiatowej izby rolniczej wraz z komisją egzaminacyjną uhonorowali zwycięzców konkursu cennymi nagrodami, w formie sprzętu elektronicznego.
Pierwszą nagrodę w postaci aparatu Fotograficznego zdobył Szymon Karaś z Sierakówka.
Drugą nagrodę w postacitelefonu komórkowego zdobył Jacek Robak z Huty.
Trzecią nagrodę w postaci nawigacji zdobył Krystian Spicker z Kruszewa.
Czwartą nagrodę ufundowaną przez KRUS w Czarnkowie zdobył Łukasz Lewandowski z Tarnów-ka.


11-01-2016 r.

Na ostatnie w roku 2015 grudniowym posiedzenie Rady Powiatowej Wielkopolskiej Izby Rolniczej w Czarnkowie zaproszono Pana Wojciecha Czepielewskiego, kierownika Sekcji Zamiejscowego Gospodarowania Zasobem ZNR w Pile z prośbą o zreferowanie zmian w ustawie o kształtowaniu ustroju rolnego państwa. Na wstępie Gość omówił schemat organizacyjny sekcji w Pile pracującej w ramach Oddziału ANR w Poznaniu. Następnie omówił istotne zagadnienia z ustawy o ustroju rolnym, przekładając je na język praktyczny i obrazując przykładami dotyczącymi ograniczenia podziału gospodarstw, zagadnienia pierwokupu sąsiedzkiego, zawierania umowy dzierżawnej w formie pisemnej, wykluczania z obrotu ziemią wszelkiej spekulacji, wykluczenia w przetargach, pozbawiania pierwszeństwa nabycia gruntów właścicieli w celu dalszej ich odsprzedaży. Pan Wojciech Czepielewski przekazał zebranym tabelę obrazującą obrót ziemią w powiecie Czarnkowsko-Trzcianeckim i omówił stan zasobu w poszczególnych gminach i ich rozdysponowanie oraz scharakteryzował powierzchnie wolnych działek.

Wojciech Czepielewski (z prawej) przedstawia zmiany w ustawie o ustroju rolnym

W dyskusji, jak towarzyszyła spotkaniu, Kazimierz Robak pytał o zróżnicowane wyceny ziemi w sąsiadujących powiatach Czarnków i Szamotuły. Benedykt Ławida zapytał, czy nowa ustawa o ustroju rolnym zabezpieczy pozaprawny obrót ziemią poprzez tzw. „słupy”. Marian Komarnicki poruszył sprawę bezumownego użytkowania gruntów. Według opinii przedstawiciela ANR, ustawa utrudnia i komplikuje obrót ziemią bezpośrednio między rolnikami. Instytucja pierwokupu przez sąsiada rodzi nowe niewiadome. Współpracę z izbami rolniczymi, kierownik Czepielewski określił jako „okazyjną w zależności od potrzeb ANR”. Należy sobie życzyć, żeby obecną dobrą współpracę pomiędzy naszymi instytucjami zachować na stałe.

Posiedzenie rady 21.12. 2015


16-11-2015 r.

Posiedzenie Rady Powiatowej Izby Rolniczej w Czarnkowie w dniu 06.11.2015 poświęcone było produkcji mleka w powiecie Czarnkowsko-Trzcianeckim jak też najważniejszym w tym zakresie problemom na rynku krajowym.

Powyższe zagadnienia omówiła zaproszona na posiedzenie pani Zofia Just wiceprezes Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Czarnkowie. W odniesieniu do kwot mlecznych, dowiedzieliśmy się że za prawie 6 % przekroczenie limitów produkcji mleka w ostatnim roku kwotowym polscy rolnicy wpłacą do unijnej kasy kwotę 659,8 mln zł. Opłata karna za kilogram wyprodukowanego ponad limit mleka wyniosła 90,89 zł za 100 kg mleka. UE wyraziła zgodę na rozłożenie kar na 3 nieoprocentowane raty w ramach pomocy „de minimis” (limit de minimis wynosi 15 tys. euro na 3 lata). W OSM Czarnków cała kwota (opłata) przez dostawców OSM Czarnków wynosi 5.302.394 zł. Z tego do końca września 2015 r. OSM wpłaciła 2.364.338,90 zł. Od kwietnia, po zniesieniu kwot, produkcja mleka w całej UE zaznaczyła tendencje wzrostowe. Przewiduje się że skup mleka w 2015 r. może być większy o 2,5%, pomimo zmniejszenia produkcji w związku z wysokimi karami za przekroczenie limitów produkcyjnych. Do OSM Czarnków mleko dostarcza 529 dostawców. Z tego 367 dostawców pochodzi z powiatu Czarnkowsko–Trzcianeckiego. W miesiącu październiku skupiliśmy 5.907.591 l, a za 10 m-cy bieżącego roku 55.079253 l. Z tego z powiatu Czarnkowsko-Trzcianeckiego to odpowiednio 3523.962 l i 34.420.102 l.


Ceny mleka w skupie w UE w euro/100 kg w średniej ważonej.

Sierpień 2014Styczeń 2015Sierpień 2015
UE 2836,9231,5227,78
Niemcy37,0931,5227,78
Polska30,1828,5526,54

Według GUS Polska:
Cena skup mleka we wrześniu 2015 roku wyniosła 108,78 zł/hl
Dla porównania we wrześniu 2014 roku wyniosła 124,68 zł./hl
W miesiącu wrześniu najwyższa cena za mleko – woj. Podlaskie 117,23 zł/hl
Najniższe ceny to województwa:
Świętokrzyskie - 99,62 zł/hl
Łódzkie - 99,87zł/hl
Kujawsko-Pomorskie - 101,15 zł/hl.


Na pierwszą połowę 2015 roku stan krów w Polsce wynosił 2.279 tys. sztuk. Według prognoz w drugiej połowie 2015 r. ze względu na niskie ceny mleka i malejącą opłacalność stan krów może zmniejszyć się o 3 % do około 2.180 tys. Maleje też poziom krów mamek do 165,2 tys. sztuk.

OSM Czarnków
Przy skupie 5.389.077 l – średnia cena skupu to 1,18 zł/l. Rok wcześniej 5.292.534 – cena 1,2 zł./l

Październik 2015
Skup 5407.000 l. Średnia cena to brutto 1,5 l zł/litr. Rok wcześniej 5.101.369 - 1,3 zł/l.

Wielkość skupu mleka w OSM ma tendencje wzrostowe. W październiku skup mleka zwiększył się o 6% w porównaniu do października 2014. Podobnie w Polsce, lecz mniejszy. We wrześniu 2015 r. meldunkowy skup mleka wg GUS wyniósł 872,2 mln litrów i był o 8% większy w porównaniu do września 2014 r. Najwięcej producentów mleka jest kolejno w gminie Połajewo, Czarnków, Lubasz. Mamy już producentów mleka o produkcji milionowej (P. Przemysław Jagła) W tej wiodącej oborze pod względem produkcji, nowoczesnego utechnicznienia wprowadza się trzeci robot udojowy. W powiecie powstają kolejne 3 fermy mleczne z automatycznym dojem pozwalającym hodowcy skupić się na najważniejszym zadaniu jakim jest zarządzanie stadem. W zakończeniu pani prezes uświadomiła zebranym zależność wysokości produkcji, możliwość zbytu z zapotrzebowaniem konsumenta. Dla utrzymania produkcji, a przede wszystkim jej wzrostu potrzebne jest zrozumienie miejscowego konsumenta o zakupie, a nawet promowaniu produktów pochodzących z własnego terenu. Tylko takie zachowanie lokalnej społeczności zwiększy produkcję, co doprowadzi do utrzymania, a nawet tworzenia nowych stanowisk pracy. Polska musi wyprowadzić 30 % przetworzonej produkcji. Nie jest to łatwe biorąc pod uwagę, że do Polski wchodzą takie firmy jak „ALDI”, „LIDL”

OSM Czarnków jest obecna w sieci sklepów „Biedronka”. Produkujemy w czystej etykiecie bez konserwantów takie produkty jak „Zuzia”, kaszki, jogurty. Ocena mleka jest prowadzona rzetelnie. Mleczarnia jest w stanie przerobić dużo więcej, tylko konsument musi to kupić!

Kończąc tę część narady Przewodniczący Krystian Szyler bardzo serdecznie podziękował pani Zofii Just Prezes OSM za szczegółowe i zrozumiałe przedstawienie bieżących problemów produkcji, przetwórstwa i zbytu jak też uświadomienia zebranym ich wzajemnej korelacji rzutującej na wielkość produkcji, czym najbardziej są zainteresowani rolnicy, producenci mleka.

Notowanie (*.pdf)

Opracował Józef Tomczak





Krystian
Szyler

Przewodniczący Rady powiatowej WIR

Mariusz
Łuczak

Delegat na Walne Zgromadzenie WIR



Relacja z forum powiatu Obornickiego i Czarnkowsko-Trzcianeckiego
2 luty 2015 r.

Po raz trzeci Rada Powiatowa w Obornikach wspólnie z Radą Powiatu Czarnkowsko-Trzcianeckiego zorganizowała forum rolnicze. Wzięło w nim udział 160 rolników oraz zaproszeni goście w osobach: Posła na Sejm RP Romualda Ajchlera, Posła i Prezesa WIR Piotra Walkowskiego oraz Wiceprezesa WIR Bogdana Fleminga.


Przybyli również dyrektorzy instytucji na co dzień związanych z rolnictwem.
Materiały szkoleniowe na stanowiskach wystawowych prezentowali: ARiMR, BGŻ oraz Fotowoltaika

Aktualna sytuacja w produkcji rolnej jest ekonomicznie skomplikowana. Tematem przewodnim obrad podnoszonym głównie przez rolników producentów trzody chlewnej gminy Połajewo był problem produkcji, cen i zbytu trzody chlewnej. W lawinie pytań poruszano następujące kwestie:

  • drastycznego spadku cen skupu, czyniącego produkcję trzody nieopłacalną (chlewnie pustoszeją)
  • importu prosiąt warchlaków z Danii Holandii Niemiec oraz Litwy, Łotwy i Estonii
  • obecność w PROWie programów związanych z budową chlewni, modernizacją starej substancji tworzeniem nowych stanowisk dla macior celem odbudowy stada loch
  • konieczność kontroli baz przyjęciowych celem eliminacji upadków tuczników na TIRach
  • Oprócz tematu trzodowego rolnicy dyskutowali nad zniesieniem kar w kwotach mlecznych
  • problematyką wolnego obrotu ziemią od maja 2016r. ( czy jesteśmy przygotowani, dlaczego kupno, a nie dzierżawy tak jak na zachodzie- brak uregulowań prawnych)
  • obawy o działający już proceder wykupu ziemi przez rodaków nie związanych z rolnictwem, posiadających pieniądze (lokata kapitału)
  • prawo wodne
  • dopłaty do ziemniaka
  • krytyka programu „młody rolnik” – bardziej dzieli gospodarstwo niż renta strukturalna
  • ograniczenie w przetargach podziału działek na kila mniejszych
  • szkody wyrządzane przez dziki

Poseł Romuald Ajchler zaznajomił zebranych z analizą i ustaleniami rolników ze Środy. Sejmowa Komisja Rolnictwa przygotowuje materiały do przeprowadzenia w sejmie debaty na temat sytuacji w rolnictwie. Przewodniczący Sejmiku Woj. Wielkopolskiego Krzysztof Pasyk apelował do rolników, żeby nie dać się podzielić, nie tolerować upolitycznienia. Własne problemy powinniśmy wykrzyczeć w Sejmie i Parlamencie UE. Przeciwieństwem podziału jest zrzeszanie się - sugerował Wiceprezes WIR Bogdan Fleming. Zrozumieli to wcześniej farmerzy zachodni. Poprzez tworzenie grup produkcyjnych i kolejno przejmowanie przetwórstwa rolnego, wyeliminowali pośredników. Polscy rolnicy powinni pójść tą drogą-drogą własnego przetwarzania i decydowania o zbycie i cenach. 450 grup producenckich w woj. wielkopolskim jest dobrym początkiem do realizacji tego zadania powiedział Marek Beer –Dyrektor Departamentu Rolnictwa i Rozwoju Wsi Wielkopolskiego Urzędu Marszałkowskiego. Patriotyczne podejście konsumentów do polskiego produktu, ekonomicznie wzmocni producentów.


W Wielkopolsce znajduje się 35 % całego stanu trzody z tego względu kryzys wywołany embargiem najbardziej dotkliwy jest w naszym regionie. W związku z powyższym Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego wystosował do Ministra Rolnictwa petycję z następującymi postulatami: uruchomienie skupu, stosowanie bardziej wnikliwej kontroli weterynaryjnej, promocja spożycia, Rekompensaty dla rolników u których stwierdzono ASF, utworzenie niezależnego systemu klasyfikacji, wykorzystanie funduszu promocji mięsa. Z-ca WWZWet. Bartłomiej Raj omówił stan eliminacji choroby Aujeszky’ego, aktualne miejsca zakażeń wirusem ASF, problem likwidacji dzików nosicieli ASF, odszkodowania, problem żywienia mączkami mięsno-kostnymi. Niestety nie da się szybko wykluczyć kolejnych ognisk ASF u trzody. Dyrektor OT Agencji Nieruchomości Rolnych w Poznaniu- Pan Walerian Klepas zaznajomił rolników ze zbywaniem gruntów. Pozostało jeszcze 15 tys. ha do sprzedaży. Ponadto ziemia wraca w zasób agencji od dzierżawców, którym wygasa okres dzierżawy. Nierozstrzygnięte są dalej roszczenia byłych właścicieli. Na zakończenie gospodarz forum Przewodniczący Rady Powiatowej WIR w Obornikach- Pan Janusz Piechowiak podziękował rolnikom za bardzo liczną frekwencję, ożywioną merytoryczną dyskusję oraz zaapelował do zebranych o liczny udział w majowych wyborach do samorządu rolniczego.

Józef Tomczak
BP Czarnków


Powrót