15-09-2017 r.

Stanowisko Walnego Zgromadzenia Wielkopolskiej Izby Rolniczej
z dnia 13 września 2017 r
w sprawie sytuacji w rolnictwie wielkopolskim
po wystąpieniu zjawisk atmosferycznych o charakterze klęski

X Walne Zgromadzenie Wielkopolskiej Izby Rolniczej V kadencji, analizując sytuację w rolnictwie po przetoczeniu się przez Wielkopolskę fali gwałtownych nawałnic w postaci huraganu, deszczu nawalnego, burz i opadu gradu stwierdza, że sytuacja w wielu rejonach jest bardzo trudna i najbardziej poszkodowani rolnicy bez pomocy państwa nie będą w stanie kontynuować produkcji rolnej.

Najpoważniejsza sytuacja występuje w powiatach gnieźnieńskim, wrzesińskim, kaliskim, średzkim, jarocińskim, gostyńskim oraz rawickim, w których oprócz strat w uprawach, odnotowano liczne uszkodzenia budynków mieszkalnych i inwentarskich. Biorąc pod uwagę skutki wcześniejszych, lipcowych nawałnic, jako niepokojącą należy ocenić sytuację w wielu innych rejonach naszego województwa, gdzie znaczne powierzchnie pól są nadmiernie uwilgotnione, wręcz zalane, co uniemożliwia dokończenie żniw. Na tych obszarach, szczególnie w powiecie nowotomyskim, występują także całkowite zniszczenia upraw ziemniaków, czy warzyw. Szczególnie trudna sytuacja występuje na trwałych użytkach zielonych, których podtopienia uniemożliwiają przeprowadzenie sianokosów. Z tego powodu wielu rolników staje przed koniecznością zredukowania liczebności stad bydła, gdyż nie będzie możliwe zgromadzenie wystarczającej ilości pasz objętościowych.

Wyjątkowo liczne gradobicia całkowicie zniszczyły wiele upraw kukurydzy i warzyw, Bardzo wysokie straty dotknęły także sadowników i plantatorów buraka cukrowego. Kule gradu o średnicy nawet kilku centymetrów zniszczyły eternitowe pokrycia dachowe, szklarnie i tunele foliowe. Z powodu uszkodzeń dachu notuje się nawet straty w przechowywanym w magazynach zbożu.

W tej sytuacji Walne Zgromadzenie Wielkopolskiej Izby Rolniczej apeluje do polskiego rządu o zintensyfikowanie działań łagodzących skutki tegorocznych klęsk. W pierwszej kolejności potrzebna jest pomoc finansowa dla rodzin, które straciły dach nad głową. Nie mniej ważna jest także pilna pomoc dla rolników, którym żywioł uszkodził budynki inwentarskie i gospodarcze. Pilnej pomocy oczekują inni, który nie zebrali plonów i nie będą dysponować środkami na wznowienie produkcji rolnej w następnym sezonie wegetacyjnym.

Stwierdzamy bezzwłoczną konieczność zwiększenia budżetu na te działania PROW, które służą przywracaniu potencjału produkcji rolnej zniszczonego w wyniku klęsk żywiołowych, nawet kosztem innych, mniej istotnych w tej sytuacji działań. Z dezaprobatą przyjmujemy ograniczenie rządowego programu pomocy tylko do tych rolników, którzy szkody ponieśli wyłącznie w sierpniu. A przecież skutki nawałnic lipcowych okazały się równie dotkliwe, jak tych późniejszych. Apelujemy o uproszczenie wszelkich procedur, by oferowana pomoc jak najszybciej trafiała do poszkodowanych. Wyrażamy przy tym nadzieję, że w tej nadzwyczaj trudnej sytuacji, polski rząd w pełni zrealizuje fundamentalną zasadę podmiotowości obywatela wobec własnego państwa.

Powrót