Stanowisko Walnego Zgromadzenia Wielkopolskiej Izby Rolniczej z dnia 30 września 2014 r. w sprawie planów budowy kopalni odkrywkowej na terenach gmin Wielkopolski

Górnictwo przemija, a uprawa ziemi jest wieczna, dlatego Wielkopolska Izba Rolnicza jako samorząd rolniczy, sprzeciwia się planom budowy kopalni odkrywkowej na terenach gmin Babiak i Koło.

Nasze stanowisko jest jednoznaczne i niezmienne - nie zaakceptujemy działań związanych z budową kopalni. Stoimy na stanowisku, że nasza ziemia powinna pozostać obszarem produkcji rolnej, powinna rodzić i nas żywić. Nie mamy dylematu kopalnia czy rolnictwo. Nasz wybór jest jednoznaczny - rolnictwo.

W naszej opinii górnictwo węgla brunatnego niesie ze sobą ryzyko negatywnych skutków dla rolnictwa, środowiska, jak i społeczeństwa zamieszkującego te tereny, tj.:

1. Degradacja powierzchni terenu, zniekształcenie i zniszczenie jej walorów:
- zniszczenie gleby i roślinności w miejscu przyszłej kopalni,
- składowanie w innym miejscu ziemi zdjętej z nadkładu skały (usypanie kopca, sztucznej skarpy, wtórne zapylenie terenu),
- założenie wyrobiska - powstanie "dziury" na stoku lub grzbiecie wzgórza,
- powstanie dróg dojazdowych dla wywozu surowca skalnego, co spowoduje degradację i zanieczyszczenie obszarów poza wyrobiskiem.

2. Zaburzenie stosunków wodnych (układu hydrogeologicznego):
- założenie wyrobiska spowoduje ingerencję człowieka w stabilny układ hydrogeologiczny i wytworzenie się w promieniu nawet kilku kilometrów tzw. "leja depresyjnego", tzn. obniżenia się poziomu wód gruntowych poprzez "ściąganie" wszelkich istniejących wód pod powierzchnią terenu do niższych poziomów. Im głębsze wyrobisko kopalni, tym większy lej depresyjny i tym większy wpływ negatywny wyrobiska, tzn. zanik wód na coraz większym obszarze powierzchni terenu i w głębszych partiach skalnych,
- odwodnienie użytków rolnych,
- zanik wód w studniach gospodarskich, gdyż nastąpi "ucieczka" wód z obszaru objętego lejem depresyjnym.

3. Zniszczenie szaty roślinnej: lasów, jezior itp.:
- obniżenie poziomu wód gruntowych spowoduje w konsekwencji nieodwracalne wysuszenie terenu i wyginięcie drzewostanu, lasów, krzewów, itp.

4. Eksploatacja surowca skalnego rozpoczyna się od kruszenia skały poprzez odstrzał (przedtem odwiercanie otworów w skale i użycie ładunków wybuchowych).
Odstrzały powodują następujące uciążliwości:
- hałas,
- wstrząsy,
- zaburzenie istniejących szczelin i pęknięć skalnych oraz naruszenie stabilnego dotychczas układu hydrogeologicznego, a w konsekwencji ucieczkę wód z całego obszaru dotkniętego wstrząsami (falami sejsmicznymi spowodowanymi wstrząsami). Jest to kolejny negatywny wpływ na stosunki wodne w okolicach powstającego wyrobiska i pozbawienie okolicznej ludności wody.

5. Zanieczyszczenia powietrza:
- odstrzały, eksploatacja i transport surowca skalnego powodują zapylenie, a więc zanieczyszczenie powietrza (kurz) oraz istniejącej jeszcze zieleni, domostw, itp.

6. Przymusowe przesiedlenia lokalnej społeczności i dramaty z tym związane.

Uruchomienie i rozwój każdej (jakiejkolwiek) kopalni czy wyrobiska niesie za sobą negatywne skutki dla środowiska naturalnego i ludności. Pozytywne są wyłącznie efekty ekonomiczne dla właściciela kopalni - obojętnie czy prywatnego, czy państwowego. Negatywne jest również to, że kopalnia nie stwarza nowych miejsc pracy dla miejscowej ludności, gdyż:
- zmechanizowanie robót kopalnianych powoduje, że każdy właściciel kopalni ma swój "park maszynowy" wraz z wykwalifikowaną załogą,
- ma własny lub wynajęty transport wraz z wykwalifikowanymi kierowcami, więc nie zatrudnia ani kierowców, ani operatorów maszyn eksploatacyjnych, ani mechaników, mając własne warsztaty naprawcze.

Obietnice o powstaniu nowych miejsc pracy są składane tylko przed uruchomieniem kopalni, aby zneutralizować protesty miejscowej ludności. Okoliczni mieszkańcy mogą liczyć na zatrudnienie 1-2 osób w charakterze stróża pilnującego wyrobiska i maszyn. I nic więcej!

Jeśli nie przybędzie nowych miejsc pracy nasuwa się pytanie, co z istniejącymi już gospodarstwami, które mają zobowiązania finansowe w postaci kredytów hipotecznych, co z gospodarstwami, które korzystają z tytułu dopłat z programów unijnych PROW, itp.? Przecież mają one obowiązek prowadzenia działalności rolniczej.

Przyroda na terenie przylegającym, na którym ma powstać kopalnia odkrywkowa zdominowana jest przez pola uprawne (w dużej mierze ziemia II i III klasy) i jeziora; obszar ten jest typowo rolniczy nastawiony na produkcję roślinną i zwierzęcą. Jest również regionem obfitującym w dużą ilość walorów naturalnych, które stanowią podstawowy czynnik kreowania ruchu turystycznego w gminie. Do najważniejszych z nich należy zaliczyć zbiorniki wodne oraz obszary leśne. Agroturystyka stwarza możliwości zarobkowe i nowe miejsca pracy okolicznym mieszkańcom. Gospodarstwa te słyną z gościnności, wygodnych kwater, spokojnej okolicy, kontaktu z przyrodą (lasy pełne grzybów i jagód, jeziora zasobne w ryby), przez co gwarantują atrakcyjny, przyjemny i dobry wypoczynek.

Rolnicy, którzy całe życie prowadzili gospodarstwa rolne, nie są w stanie przekwalifikować się i odnaleźć się w innym zawodzie. Jest to niemożliwe, chociażby ze względu na panujące duże bezrobocie w powiecie kolskim. Do tego dochodzi jeszcze brak wolnych gruntów, więc przesiedlenie na inne tereny jest praktycznie niemożliwe. Prawda jest brutalna: wywłaszczeni ze swoich gospodarstw rolnicy zostaną pozbawieni warsztatów pracy, dorobku całego swojego życia. A tego nie da się w żaden sposób wycenić.

Okoliczna ludność niczego nie zyska na otwarciu i pracy kopalni. Zysk ma tylko jej właściciel, a gmina nieznaczny w postaci podatków. Natomiast nieodwracalne są straty dla środowiska przyrodniczego, podobnie jak i strategia dla regionu, rolnictwo i agroturystyka, które mają wszelkie predyspozycje i szanse rozwoju zostaną całkowicie zniweczone.

W nawiązaniu do tych argumentów oraz przeprowadzonych rozmów i konsultacji, pomimo, że nie jesteśmy stroną postępowania koncesyjnego, Wielkopolska Izba Rolnicza, jako ustawowy przedstawiciel rolników, którego zadaniem jest dbanie o los rolników i terenów wiejskich stanowczo sprzeciwia się budowie kopalni na terenie gmin Babiak i Koło, a jako alternatywę dla kopalni proponuje odnawialne źródła energii.

Tereny przeznaczone pod budowę kopalni potrafią wygenerować równorzędną ilość energii w formie tzw. zielonej energii nie zagrażając środowisku naturalnemu, a rolnicy przy zachowaniu swoich miejsc pracy mogą wyprodukować dużą ilość biomasy, biogazu czy też pozyskać energię cieplną i energetyczną ze słońca i wiatru.

Powrót